Czołowymi piłkarzami Rakowa Częstochowa swoje zainteresowanie wyrażają przedstawiciele znacznie potężniejszych firm. Mateusza Bukowca chętnie widziano by w Ruchu Chorzów - pisze dziennik Sport.
Bukowiec to niespełna 22-letni pomocnik. Mimo stosunkowo krótkiej kariery piłkarskiej zdążył już rozegrać 15 meczów na najwyższym szczeblu rozgrywek oraz zdobyć w nich jednego gola. Wychowanek Górnika Czerwionka występował już w: Górniku Zabrze, Zagłębiu Lubin, Piaście Gliwice oraz Koszarawie Żywiec.
Ostatnie pół roku Mateusz Bukowiec spędził w Rakowie Częstochowa, gdzie był jednym z podstawowych zawodników. 17-krotnie wychodził na boisko w pierwszej jedenastce drużyny trenera Leszka Ojrzyńskiego. Na swoim koncie ma 4 gole, z czego 3 zdobyte po rzutach karnych, a także 5 żółtych kartek. Raków po rundzie jesiennej zajmuje 7. pozycję w grupie zachodniej II ligi.
Z częstochowskiej drużyny mogą odejść także Tomasz Foszmańczyk, motor napędowy zespołu czerwono-niebieskich, oraz Artur Lenartowski, o którego już w ubiegłym roku pytali sternicy Polonii Bytom.
Warto także dodać, że w ostatnich dniach sytuacja Rakowa mocno się skomplikowała, ponieważ główny sponsor - ukraiński koncern Donbas - zdecydował się wycofać ze wspierania częstochowskiej jedenastki. - To dla nas bardzo smutna wieść. Z rozgrywek się nie wycofujemy, ale sytuacja jest poważna. Jak poważna? Można się domyślić - powiedział prezes Rakowa, Waldemar Borkowski.
źródło: Niebiescy.pl / Sport