Młody napastnik dopiero co wrócił z wypożyczenia z GKS-u Katowice, a już interesują się nim inne kluby. Czy trafi do Wisły Kraków?
Maciej Skorża, szkoleniowiec drużyny spod znaku Białej Gwiazdy, nieraz chwalił 21-letniego piłkarza. Jacek Bednarz pytany o Janoszkę w Wiśle ucina rozmowę. - A skąd pan to wie? Żadnych komentarzy. Niech komentują ci, którzy to panu powiedzieli - podnosi głos. Marian Janoszka, ojciec młodego piłkarza, a przed laty znakomity napastnik Ruchu Radzionków, nie wierzy, że jego syn zmieni klub już w czasie przerwy zimowej. - Chciałbym, żeby dobrze przepracował zimę i dostał szansę gry w Ruchu. O Wiśle pierwsze słyszę. To jakaś plotka - tłumaczy.
Mirosław Mosór, dyrektor Ruchu, zdradza, że jeden z piłkarzy, który nie znalazł się na liście transferowej, rzeczywiście ma propozycję z innego klubu. - Ale nie chodzi o Łukasza - zaznacza. Z naszych informacji wynika jednak, że Janoszka może zmienić klubowe barwy.
Czy jednak Ruch stać, by za jednych zamachem stracić dwóch młodych napastników - Janoszkę i Marcina Sobczaka, który znalazł się na liście transferowej. - W Polsce nie ma za wielu młodych, utalentowanych napastników. Zdziwiłem się, gdy usłyszałem, że Sobczak jest na liście do wypożyczenia. Mam o nim bardzo dobre zdanie - podkreśla Duszan Radolsky, trener, który w trakcie rundy jesiennej zrezygnował z pracy w Chorzowie.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice