Przesądzone. Piotr Ćwielong rozstaje się z niebieskim trykotem. 22-latek po rocznym wypożyczeniu wraca do krakowskiej Wisły, z którą ma kontrakt ważny do czerwca 2011 roku.
- Żegnam się z Ruchem - przyznaje Ćwielong. Nominalny napastnik, który ostatnio częściej grywał w linii pomocy, rozmawiał na temat swojej przyszłości z Jackiem Bednarzem. Dyrektor Wisły dał jasno do zrozumienia, że czeka na Ćwielonga w Krakowie. Przypomnijmy, że zawodnik został sprzedany z Ruchu na Reymonta półtora roku temu za około milion złotych. Rok temu wrócił na Cichą na zasadzie wypożyczenia.
"Pepe" ostatniego półrocza nie zaliczy do udanych, z uwagi na marny dorobek bramkowy. Nie strzelił gola w ligowym meczu. Dwa razy trafił w rozgrywkach pucharowych. - Były chwile dobre i złe. Najbardziej moją nieskutecznością przejmowały się jednak media - zaznacza wychowanek Stadionu Śląskiego. Na Ćwielonga mało przychylnie spoglądała też część kibiców. Doszło do tego, że po jednym z ostatnich meczów został wygwizdany. - Gdy byłem pełnoprawnym graczem Ruchu, to nikomu nie przeszkadzało, że raz strzelam, a raz po prostu nie idzie. Teraz mnie w Chorzowie skreślono - uważa Piotr.
więcej na sportslaski.pl