Mirosław Mosór, dyrektor niebieskich, prowadzi rozmowy z zawodnikami, którzy mogą pożegnać się z klubem.
Nieoficjalnie mówi nawet o dziewięciu nazwiskach. - A może będzie ich pięć, siedem... Nie wiem - mówi Mosór, który zaznacza, że część zawodników zostanie tylko wypożyczona do innych zespołów. Z drużyną pożegnał się już Toni Golem. Kolejnych do odejścia też łatwo wskazać - to Serb Jovan Ninković i Chorwat Matko Perdijić, którzy nie chcą spędzić następnej rundy na ławce rezerwowych lub w drużynie Młodej Ekstraklasy. Podobnie ma się sprawa z Danielem Ferugą.
- Oczywiście, że będę szukał dla Daniela nowego klubu. W Ruchu jest niepotrzebny, ale klub chce za niego duże pieniądze - mówi Bartłomiej Bolek, menedżer piłkarza.
Ważna informacja dotyczy też organizacji spotkań w rundzie rewanżowej. Działacze Ruchu zostali zapewnieni przez władze miasta, że wczesną wiosną rozpocznie się remont stadionu przy ul. Cichej (montaż podgrzewanej murawy) i w związku z tym zespół musi rozgrywać wszystkie mecze do końca sezonu na Stadionie Śląskim.
żródło: Gazeta Wyborcza Katowice