Piłkarską jesień czas (wreszcie) zakończyć. Na zamknięcie przedłużonej o dwie kolejki pierwszej rundy rozgrywek "Niebiescy" pojadą do Wrocławia, by stawić czoła ligowemu beniaminkowi. Dodajmy - beniaminkowi, który jest w trwającym sezonie postrachem czołowych ekip ekstraklasy.
Drużyna trenera Ryszarda Tarasiewicza pokonała m.in. Wisłę Kraków, GKS Bełchatów i zastopowała rozpędzonego poznańskiego Lecha. Ruch? Jeżeli chce spokojnie spędzić zimę, powinien w weekend sięgnąć po punktową zdobycz. Miniona kolejka przyniosła niespodziewane zwycięstwo chorzowian nad Wisłą. - Te trzy punkty z całą pewnością są istotne dla układu tabeli. Bo gdybyśmy przegrali, to niezwykle ciężko byłoby wygrzebać się ze środka klasyfikacji - zauważa Michał Pulkowski, który w spotkaniu z mistrzami Polski zdobył zwycięską bramkę. I ma rację, bo przewaga "Niebieskich" nad niżej notowanymi zespołami jest niewielka, a każde potknięcie może skończyć się spadkiem w dolne rejony tabeli.
Obie drużyny już raz w aktualnych rozgrywkach się spotkały. 11 listopada na stadionie przy Cichej gracze Śląska zwyciężyli 2:1. - Na drugą połowę chyba nie wyszliśmy z szatni i dopiero po drugiej straconej bramce zaczęliśmy coś działać. Zresztą to nie nasi rywale byli tak mocni, tylko Ruch tak słaby - mówił po tamtej porażce obrońca zespołu z Chorzowa, Rafał Grodzicki. Czy tym razem będzie lepiej? Na pewno jest na to szansa, jednak podopieczni Bogusława Pietrzaka muszą mieć się na baczności w tyłach i zneutralizować drugą linię wrocławian z kreatywnymi Sebastianem Dudkiem, Krzysztofem Ostrowskim i zbierającym bardzo pochlebne opinie Januszem Gancarczykiem.
Szkoleniowca Śląska z pewnością nie ucieszyły ostatnie wieści kadrowe. Nadmiar żółtych kartek wyklucza z udziału w sobotniej potyczce wyróżniającego się w tym sezonie Sebastiana Milę. Oprócz tego, działacze wrocławskiego klubu rozwiązali kontrakt ze Zbigniewem Wójcikiem, podejrzanym o udział w aferze korupcyjnej, a kontuzjowani są Tadeusz Socha i Dariusz Sztylka. Ale nie tylko złe informacje przewijały się w ostatnich dniach przez klubowe korytarze na Dolnym Śląsku. Media spekulują bowiem, że w beniaminka Ekstraklasy planuje rzekomo zainwestować jeden z najbogatszych Polaków, Zygmunt Solorz - Żak.
Chorzowianie przy Oporowskiej będą musieli radzić sobie bez wciąż powracających do zdrowia Gabora Straki oraz Marcina Nowackiego. Przypomnijmy, że w kadrze Ruchu brakuje już chorwackiego defensora, Toniego Golema, który rozwiązał kontrakt.
Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godzinie 19:45, a poprowadzi je sędzia Marcin Borski.
Przewidywane składy:
Śląsk: Kaczmarek - Wołczek, Celeban, Łukasiewicz, Pawelec - Ostrowski, Dudek, M. Gancarczyk (Sotirović), Ulatowski, J. Gancarczyk - Szewczuk.
Ruch: Pilarz - Grzyb, Grodzicki, Sadlok, Nykiel - Zając, Scherfchen (Pulkowski), Baran, Brzyski, Balaz - Jezierski.
źródło: Niebiescy.pl