Michał Pulkowski (pomocnik Ruchu):
- Zwycięstwo z Wisłą cieszy podwójnie. To nie zdarza się co dzień, ostatni raz dokonaliśmy tego w Pucharze Polski, kiedy występowaliśmy na zapleczu ekstraklasy. Na najwyższym szczeblu ja miałem okazję trzykrotnie z krakowianami zagrać i w tych meczach nawet nie zdobyliśmy bramki. Mamy dziś trzy punkty i z całą pewnością są one istotne dla układu tabeli. Bo gdybyśmy przegrali, to niezwykle ciężko byłoby wygrzebać się ze środka tabeli. Teraz gonimy czołówkę!
- Cieszę się, że zdobyłem gola, ale tak naprawdę jest to tylko taka wisienka na torcie, który jest zakalcem. Rundę jesienną miałem niestety straconą... (may)
Grzegorz Baran (obrońca Ruchu):
- W końcu udało nam się wygrać mecz ligowy z Wisłą. Spotkanie było na remis, wyrównane, obie drużyny miały swoje sytuację. Ale to do nas szczęście się uśmiechnęło, udało się zdobyć zwycięską bramkę. Bardzo się cieszymy, że udało nam się godnie pożegnać z naszymi kibicami. Zakończyliśmy rok na własnym boisku bardzo dobrze, bo z wygrana z Wisłą nie zdarza się często i nie każdemu. (may)
Tomasz Brzyski (pomocnik Ruchu):
- Trudno po takim zwycięstwie nie być szczęśliwym. Zdobywając trzy punkty udowodniliśmy, że czołówka powinna się nas bać. Pokonaliśmy Wisłę, Lecha, blisko były też punkty w spotkaniu z Legią. Cieszy to, że pokonaliśmy mistrzów Polski, to na pewno zbuduje nas przed ostatnią potyczką w tym roku, ze Śląskiem. (may)
Krzysztof Pilarz (bramkarz Ruchu):
- Wisła przegrała przed tygodniem mecz ze Śląskiem Wrocław i straciła w nim bardzo dużo sił. Być może krakowianie są w lekkim dołku, ale to akurat nie nasz problem. Cieszę się z tego, że komplet punktów pozostał dziś w Chorzowie, a my rozegraliśmy bardzo dobre zawody. (may)
Artur Sobiech (napastnik Ruchu):
- Gdy wchodzę na boisko, to staram się jak najbardziej pomóc drużynie. Niewiele brakowało, a to ja zdobyłbym bramkę. Obrońcy bardzo mnie naciskali, ale na szczęście piłka wpadła pod nogi Michała Pulkowskiego, który świetnie się zachował i uzyskał trafienie.
Myślę, że nasze dobre zachowania taktyczne sprawiły, że tak konsekwentnie zagraliśmy z Wisłą i na wiele im nie pozwoliliśmy. (rob)
Ariel Jakubowski (obrońca Ruchu):
- Trafiliśmy dzisiaj ze składem i taktyką. Wisła nie miała możliwości, by rozwinąć skrzydła. Groźnie było jedynie po naszych błędach, kiedy krakowianie wychodzili z kontrami. Zagraliśmy na „zero”, udało nam się strzelić bramkę. Szkoda, że nie zdobyliśmy jeszcze jednego gola, bo wtedy zrehabilitowalibyśmy się za porażkę w Krakowie. (rob)
Peter Singlar (obrońca Wisły):
- Chcieliśmy tu wygrać, ale nie udało się i jesteśmy z tego powodu bardzo, bardzo źli. Nie chcę nas usprawiedliwiać, ale ostatnio wokół naszego zespołu była niezdrowa atmosfera. Jak widać, wpłynęło to na naszą grę. Teraz musimy się podnieść i walczyć dalej. (may)
źródło: Niebiescy.pl