Piękne, kompletnie zadaszone stadiony z dmuchawami, które w zimie grzeją zmarzniętych kibiców, toalety z prawdziwego zdarzenia, zamiast drzew, względnie muru z odpadającym tynkiem, wreszcie restauracje i kawiarnie, gdzie w ludzkich warunkach, a nie na kolanach, będzie można zjeść kiełbasę i napić się ciepłej herbaty. Właśnie tak, już wkrótce, będzie na piłkarskich obiektach w Polsce - pisze "Przegląd Sportowy".
- PZPN już powinien zaostrzyć przepisy licencyjne dotyczące stadionów - mówi Jacek Masiota, szef rady nadzorczej Ekstraklasy SA i członek zarządu PZPN. - Do tej pory mówiliśmy o sztucznym oświetleniu i podgrzewanych płytach, a teraz trzeba stawiać nacisk na całkowite zadaszenie trybun i ogrzewanie sektorów w zimie. Kiedy mecz ogląda się w cieple, to nawet mróz nie przeszkadza - słusznie zauważa Masiota.
Wcześniej jednak trzeba wprowadzić odpowiednie zapisy w ustawie o sporcie. Chodzi o współpracę klubów z władzami lokalnymi i rządem. Samorządy mają sfinansować budowę nowych stadionów. Lech Poznań, Wisła Kraków i Legia Warszawa są w trakcie przeprowadzania inwestycji. Zaraz dołączy do nich Górnik Zabrze, który kosztem 200 mln zł postawi swój "teatr marzeń". A inni? Oni też zostaną zmuszeni do tego, by stare obiekty zburzyć, a na ich miejscu postawić budowle na miarę XXI wieku.
źródło: Przegląd Sportowy