Bogusław Pietrzak (trener Ruchu):
- Myślę, że obydwie strony są zadowolone z końcowego rozstrzygnięcia, jeśli chodzi o grupę. Rysiu jest pewnie bardziej zadowolony z gry niż ja. Kompletnie przespaliśmy pierwszą połowę, daliśmy się zdominować. Potem to było grzebanie i nawiązywanie walki. Odra jest bardzo dobrze zorganizowanym zespołem. W drugiej połowie było ciutkę lepiej, a im bliżej końca, tym nasza gra ulegała coraz większej poprawie. Konsekwencją tego była bramka. Zdobyliśmy ją nie po jakiejś finezyjnej akcji, ale po błędzie rywala. Wynik jest dla nas szczęśliwy.
Ryszard Wieczorek (trener Odry):
- Jestem zadowolony z awansu, ale nie z tego, że nie wygraliśmy z meczu. W piłce od pewnego czasu sporo się zmieniłoi chcę, żeby wszyscy zdawali sobie z tego sprawę. Jestem trenerem od tego, żeby wygrać w każdym meczu i my dzisiaj chcieliśmy wygrać. Przykładem tego jest sytuacja Aleksandra w końcówce. To, że w drugiej połowie graliśmy źle to już zupełnie inna sprawa. Zresztą niektórzy mają już swoją opinię na ten temat. Zremisowaliśmy po bardzo dobrej pierwszej połowie. Powinniśmy prowadzić wyżej, ale nie wykorzystaliśmy sytuacji. Warta uwagi jest piękna bramka Moskala. Mieliśmy dobrą organizację gry nie tylko w ofensywie, ale i w defensywie i to mnie cieszy. Chciałby, aby zespół Odry Wodzisław grał taką piłkę na wiosnę. Zdajemy sobię sprawę, że w dwóch pozostałych meczach z trudnymi rywalami nie będzie nas stać na to, abyśmy nawiązali równorzędną walkę przez pełne 90 minut. Musimy zagrać sposobem, cwaniacko, aby poprawić skuteczność w spotkaniach z Lechem i Wisłą. Myślę, że jak będziemy wszyscy pracować w jednym kierunku, pozwoli nam to rywalizować z klasowymi zespołami. Uważam, że Ruch też takim zespołem jest.
źródło: Niebiescy.pl