Marek Motyka: (trener Polonii Bytom):
- Gratuluję Ruchowi zasłużonego zwycięstwa. Gospodarze konsekwentnie do tego dążyli. Mimo, że był remis, to Ruchowi zależało na wygranej. Negatywnie oceniam natomiast grę obronną mojego zespołu. To była tragedia. Żal było patrzeć na to, co się dzieje. Ale cóż, daliśmy szansę tym zawodnikom, którzy mniej grali. Mamy dzięki temu materiał do analizy. Puchar mamy już teraz z głowy i skupiamy się na lidze. To jest nasz główny cel.
Bogusław Pietrzak (trener Ruchu Chorzów):
- Jak się wygrywa mecz i padają cztery bramki, to można się cieszyć. Ale zasmuciły mnie słowa Marka, że zawiedli go obrońcy. Już myślałem, że tak dobrze w przodzie gramy (śmiech).
Ci, którzy dzisiaj wystąpili, do tej pory grali mniej. To poniekąd było widać na boisku. W I połowie rytm gry pozostawiał wiele do życzenia. Stać nas było na fajne akcje, ale miałem też wrażenie, że Ruchu nie ma na boisku. Byliśmy karceni jak dzieciaki, co objawiało się w postaci traconych bramek. Cieszę się, że zagrało dużo młodzieży i z jej udziałem ten mecz wygraliśmy.
Dziś Piotr Ćwielong grał na pozycji pomocnika. I tak już na dłużej zostanie.
źródło: Niebiescy.pl