W mediach pojawiła się ostatnio informacja, iż na liście życzeń Ruchu Chorzów znajduje się obrońca Wisły Kraków - Marcin Baszczyński. Wiadomość momentalnie obiegła środowisko kibiców "Niebieskich", dla których powrót "Baszcza" na Cichą byłby nie lada sensacją. Czy jest możliwe, aby tak uznany piłkarz trafił do przeciętnie grającej drużyny? - A czy przed sezonem ktokolwiek przypuszczał, że w Ruchu zagrają tacy piłkarze jak Scherfchen czy Zając? Wszystko jest możliwe - odpowiada tajemniczo jeden z pracowników klubu.
Sam piłkarz raczej nie zamierza jeszcze wracać na Górny Śląsk. Sam wielokrotnie powtarzał, że marzy mu się wyjazd zagraniczny, a - zważywszy na jego wiek - w najbliższych miesiącach będzie miał ku temu chyba ostatnią w karierze szansę.
Według źródeł agencji ASInfo w zimowym oknie transferowym drużynę "Niebieskich" może opuścić aż 8-9 piłkarzy! Raczej na pewno z klubem pożegnają się Chorwaci - Toni Golem oraz Marko Perdijic. Serb Jovan Ninkovic również nie robi spodziewanych postępów i prawdopodobnie wróci do ojczyzny, bądź zostanie wypożyczony do klubu z niższej ligi. Robert Mioduszewski również na występy może liczyć jedynie w Pucharze Ekstraklasy i mało prawdopodobne aby "wygryzł" ze składu Pilarza. Wśród obrońców coraz niższe notowania mają Ireneusz Adamski i Ariel Jakubowski. Dla obu ta runda może być ostatnią w barwach Ruchu. Działacze z Chorzowa powoli tracą cierpliwość co do Gabora Straki, notorycznie kontuzjowanego pomocnika. Młody Daniel Feruga dobrze radzi sobie w Młodej Ekstraklasie, jednak w dorosłej piłce nie może wrócić do poziomu, który prezentował w zeszłym sezonie. Jeśli z Pavolem Balazem można wiązać nadzieję to forma jego krajana Fabusza woła o pomstę do nieba. O jakich uzupełnieniach składu spekuluje się w mediach?
Najgłośniej jest o sprowadzeniu trzech graczy Zagłębia Sosnowiec. Jeśli jednak Adrian Marek (były reprezentant Polski U-19) jest piłkarzem gotowym walczyć w lidze to Wojciech Białek i Rafał Pietrzak doświadczenie będą mogli zdobywać tylko w Młodej Ekstraklasie. Ponadto padają nazwiska Mateusza Bukowca z Rakowa Częstochowa oraz Adriana Mierzejewskiego, któremu kończy się kontrakt w Wiśle Płock. Żaden z wymienionych piłkarzy nie jest jednak napastnikiem a chyba takiego piłkarza powinno się zatrudnić w pierwszej kolejności. Być może działacze z Chorzowa powalczą o Krzysztofa Chrapka (Podbeskidzie), Emila Drozdowicza (Gorzów) lub Piotra Dziubę (Flota), którzy należą do najlepszych piłkarzy w I lidze.
źródło: ASInfo