Remigiusz Jezierski (napastnik Ruchu):
- Pierwsza połowa była dobra w naszym wykonaniu, bo prowadzona w szybkim tempie. Szkoda, bo mieliśmy wtedy wykorzystać sytuacje, a wówczas podeszlibyśmy inaczej do drugiej połowy. Szybko stracona bramka ustawiła tą drugą odsłonę. Próbowaliśmy gonić wynik, ale się nie udało. (rob)
Tomasz Brzyski (pomocnik Ruchu):
- W pierwszym kwadransie drugiej połowy Śląsk strzelił nam dwie bramki. Później chcieliśmy odrabiać wynik, ale niestety było nas stać tylko na jednego gola i przegraliśmy. Każdy zna nas się dzisiaj starał, bo chcieliśmy pokazać, że potrafimy grać w piłkę. Walka była, ale znowu ta skuteczność. (rob)
Michał Pulkowski (pomocnik Ruchu):
- Nie jesteśmy zadowoleni bo przegraliśmy mecz, a bardzo nam na zwycięstwie zależało. Nie wiem za bardzo co po takiej porażce powiedzieć. Poza wolą walki oraz ambicją to nie zaprezentowaliśmy nic więcej i nie potrafiliśmy przebić się przez mur defensywny Śląska, który w zasadzie przyjechał, zagrał w miarę fajny mecz, skontrował nas dwa razy i wygrał. (may)
Rafał Grodzicki (obrońca Ruchu):
- Pierwszą połowę zagraliśmy nieźle. Na drugą chyba nie wyszliśmy z szatni i dopiero po drugiej straconej bramce zaczęliśmy coś działać. Możemy mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Dziś nie Śląsk był tak mocny, tylko Ruch tak słaby. Stać nas na zdecydowanie więcej, czego przykładem była wygrana z Lechem. (may)
Jacek Banaszyński (bramkarz Śląska):
- Jesteśmy z wyniku bardzo zadowoleni. Przyjechaliśmy wygrać mecz i to się udało. Zatem w dobrych nastrojach będziemy przygotowywać się do kolejnego spotkania, z Legią. Przy golu Marcina Zająca nie miałem większych szans. Piłka poszła mi po nodze, może gdybym wcześniej się położył, to udałoby się odbić. Zresztą mogę w każdym meczu puszczać bramki, bylebyśmy tylko wygrywali. (may)
Janusz Gancarczyk (pomocnik Śląska):
- Udało nam się strzelić dwie bramki i szkoda tej jednej straconej. Trochę była nerwówka do końca, ale szczęśliwie dowieźliśmy wynik do końca. (rob)
źródło: Niebiescy.pl