Ryszard Tarasiewicz (trener Śląska):
- W pierwszej kolejności dziękuję moim zawodnikom za bardzo dobrą grę i za duże zaangażowanie. Nie obawiałem się tego spotkania od strony motorycznej, a ta liczy się dla mnie najbardziej przy grze co trzy dni. Nasze zwycięstwo jest w pełni zasłużone. Strzeliliśmy dwie piękne bramki. Mieliśmy sytuację na 3:0, ale Sebastianowi Mili zabrakło trochę szczęścia. Szkoda, bo mogło być naprawdę po meczu. Przez parę minut oddaliśmy inicjatywę, co jest normalną rzeczą, szczególnie w meczach wyjazdowych. Duże słowa uznania dla naszych licznie zgromadzonych kibiców.
Bogusław Pietrzak (trener Ruchu):
- Zwycięstwo Śląska jest zasłużone i to nie podlega dyskusji. Był to mecz walki. Moi zawodnicy również ją podjęli. Krew się lała na boisku bardzo mocno i czesto. Po raz kolejny nie potrafimy wykorzystać swoich sytuacji i przeciwnik absolutnie nas pokarał. W pierwszych pięciu minutach drugiej połowy chyba jeszcze byliśmy w szatni. Oba zespoły ten mecz kosztował wiele sił, a nas szczególnie końcówka, w której goniliśmy wynik.
źródło: Niebiescy.pl