O strzeleckiej niemocy piłkarzy Ruchu można by mówić godzinami. "Niebiescy" w jedenastu dotychczasowych spotkaniach strzelili zaledwie osiem goli. Być może lekarstwem na kłopoty trenera Bogusława Pietrzaka będzie powracający do zdrowia Remigiusz Jezierski.
Sytuacja "Niebieskich" w tabeli ekstraklasy nie jest zła. Chorzowscy piłkarze zajmują siódme miejsce i są najwyżej notowaną drużyną ze Śląska. Problem w tym, że drużyna Bogusława Pietrzaka zdobywa bardzo mało goli. W jedenastu ligowych spotkaniach piłkarze Ruchu strzelili jedynie osiem goli, a do tego aż w siedmiu spotkaniach schodzili z boiska bez zdobyczy bramkowej. Co najgorsze, w ostatnich meczach ze skutecznością "Niebieskich" jest coraz gorzej. W ostatnich sześciu meczach Ruch strzelił tylko dwa gole i to obydwa w jednym meczu.
Patrząc na kadrę chorzowian, wydawałoby się jednak, że szkoleniowiec ma spory wybór w zawodnikach prezentujących ofensywny styl gry. Niestety ostatnio zawodzi Piotr Ćwielong, na którego mocno liczono na Cichej. Piłkarz wypożyczony z Wisły Kraków potrafi zmarnować najlepszą okazję strzelecką. W meczu Pucharu Polski z Odrą Opole nie umiał trafić nawet do pustej bramki z najbliższej odległości. Jeszcze gorzej jest z formą strzelecką Słowaka Martina Fabusza, który ma kłopoty ze zdobywaniem goli w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy, gdzie Ruch jest najlepszym zespołem. Melodią przyszłości wydaje się natomiast być Artur Sobiech czy Michał Haftkowski. Różnie bywa też ze skutecznością Marcina Sobczaka, który jest najlepszym snajperem Ruchu w obecnym sezonie (trzy gole w lidze i cztery w rozgrywkach pucharowych). - Nasi snajperzy potrzebują trochę czasu. I to nie dotyczy wyłącznie Piotrka Ćwielonga, ale także innych piłkarzy. Oni na pewno się w końcu odblokują - przekonuje trener Pietrzak.
Wiele wskazuje też na to, że już w najbliższych dniach szkoleniowiec Ruchu będzie miał do dyspozycji kolejnego napastnika. Po wielomiesięcznej przerwie w treningach wraca do gry doświadczony Remigiusz Jezierski. Popularny "Jezier" przez blisko rok leczył kontuzję kolana. Ostatnio zagrał już nawet w dwóch spotkaniach zespołu występującego w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy, gdzie strzelił dwa gole. Teraz piłkarz czeka na powołanie do meczowej "osiemnastki" na spotkanie ekstraklasy. - Czuję się bardzo dobrze, a po kontuzji nie ma śladu, nawet w mojej psychice. W treningu jestem od półtora miesiąca, więc sądzę, że fizycznie jestem dobrze przygotowany. Teraz wszystko zależy od trenera Pietrzaka - tłumaczy Jezierski, który jest przekonany, że mógłby pomóc chorzowskiemu zespołowi w rozwiązaniu kłopotu ze skutecznością - Biorąc pod uwagę moje doświadczenie, to mógłbym się przydać drużynie. Zresztą co tu dużo mówić, gdyby to ode mnie zależało, to wystawiłbym Jezierskiego w składzie Ruchu - śmieje się piłkarz.
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch 21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch 26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na