2 dni temu piłkarze chorzowskiego Ruchu spotkali się z psychologiem. Po falstarcie na początku sezonu wśród kibiców można było usłyszeć "przydałby im się psycholog". Okazało się, że na ten pomysł wpadł także zarząd.
Z tego typu pomocy korzysta m.in. Adam Małysz. Spotkania z Panią Joanną Basiaga - Pasternak (psycholog) mają pomóc drużynie w odnoszeniu zwycięstw.
Już dwukrotnie zawodnicy Ruchu po strzeleniu gola, remisowali. Było tak w spotkaniach ze Szczakowianką i Jagiellonią. Po objęciu prowadzenia wszyscy cofnęli się do defensywy, aby dowieźć "korzystne" 1:0 do końca. Ani razu się to nie udało.
Pani psycholog najpierw rozmawiała ze wszystkimi zawodnikami, a następnie indywidualnie z dziecięcioma. Kolejne spotkania mają się odbyć już w przyszłym tygodniu. Miejmy nadzieję, że będzie to miało pozytywny wpływ na wyniki spotkań ligowych.