Pojedynek pomiędzy Ruchem Chorzów, a KSZO Ostrowiec zakończył się nieznaczną wygraną podopiecznych Jerzego Wyrobka. Obaj trenerzy korzystając z odwołania kolejki testowali różne ustawienia. Z przebiegu meczu o wiele więcej sytuacji stworzyli chorzowianie, jednak brakowało postawienia przysłowiowej "kropki nad i".
W pierwszych dwóch kwadransach można było zobaczyć kilka ładnych akcji obu drużyn. Groźnie było w 17. minucie gry, kiedy Skwara zagrał idealną piłkę do Copika, który strzelił minimalnie obok słupka bramki strzeżonej przez Jarosława Paśnika. W odpowiedzi Ruch stworzył trzy akcje. Dwie sytuacje zmarnował słabo dysponowany tego dnia Piotr Ćwielong, który za każdym razem nie trafił w bramkę. W 28. minucie rzut wolny wykonywał Grzegorz Bonk, jednak ponownie piłka nie znalazła drogi do siatki.
Jedyna bramka padła w 30. minucie meczu. Po centrze Stachowiaka niepewnie interweniował Paśnik, który nie zdołał skutecznie wybić piłki. Spadła ona pod nogi Wójcika, jego strzał zablokowali obrońcy, lecz przy dobitce Tychowskiego byli już bezradni.
Druga połowa zdecydowanie należała do "Niebieskich". Dobre spotkanie rozegrał Michał Smarzyński, któremu niewiele zabrakło do zdobycia gola. Strzelił on bardzo mocno z 25. metrów, ale bramkarz KSZO nie dał się zaskoczyć. Dogodne sytuacje mieli jeszcze Grzegorz Bonk, Piotr Ćwielong i Mariusz Śrutwa, lecz żadnemu z nich nie udało się doprowadzić do remisu.
Ruch Chorzów 0:1 (0:1) KSZO Ostrowiec Świętokrzyski
Strzelcy:
Tychowski 30'
Składy:
Ruch: Paśnik (46' Nowak) - Myszor (65' Starowicz), Balul, Baran, Smarzyński - Petasz (75' Markiewicz), Bonk, Grzyb (65' Łudziński), Pulkowski - Bizacki (80' Wawrzyńczok), Ćwielong (65' Śrutwa).
KSZO: Olszewski (46' Kapsa) - Copik (46' Woźniak), Stefańczyk (46' Smoliński), Rogoziński (75' Stefańczyk), Tychowski (46' Wysocki) - Stachowiak (46' Kosiorowski), Skwara, Berensztajn, Preis (46' Łatkowski) - Rogalski (46' Gmitrzuk), Wójcik (75' Rogalski).