Piotr Ćwielong (napastnik Ruchu):
- Piłka nie chciała dzisiaj wpaść do siatki. Wystawiłem nogę najdalej jak mogłem, strąciłem ją, ale ta nie wpadła do bramki. Szkoda. Zabrakło nam dzisiaj skuteczności. Szkoda sytuacji Tomka Brzyskiego z pierwszej połowy, bo już wtedy mogliśmy prowadzić. Miał piłkę na swojej lepszej, lewej nodze, jednak bramka nie padła. Aczkolwiek nie można nikogo krytykować. Gramy całą drużyną, wszyscy wygrywamy, remisujemy bądź też przegrywamy. Można powiedzieć, że dzisiaj straciliśmy dwa punkty a nie zyskaliśmy jeden. (sza)
Marcin Zając (pomocnik Ruchu):
- Zaostrzyliśmy sobie apetyty po spotkaniu z Lechem, chcieliśmy wygrać dzisiaj to spotkanie, lecz niestety nie udało się. To był mecz derbowy, a takie z reguły są ciężkie. Zabrakło nam dziś szczęścia. Myślę, że gdybyśmy strzelili jedną bramkę, to mecz byłby zupełnie inny. A sytuacje do strzelenia tego gola mieliśmy i to bardzo dobre. Niestety, nie wykorzystaliśmy ich, musieliśmy do końca spotkania szukać kolejnych okazji, ale nie udało nam się ich wykorzystać i zremisowaliśmy. (sza)
Michał Pulkowski (pomocnik Ruchu):
- Powinniśmy ten mecz wygrać. W końcówce spotkania niewiele brakowało, aby Krzysztof Nykiel zdobył bramkę, ale losy meczu powinniśmy rozstrzygnąć już wcześniej. Przyjechaliśmy po 3 punkty i chcieliśmy przełamać wyjazdową niemoc, ale nie powiodło się. Gdybyśmy dzisiaj wygrali, nasza sytuacja w tabeli była by bardzo fajna, ale jest inaczej. Na razie chcemy być jak najwyżej w klasyfikacji, a pewnie w zimie zostaną przedstawione konkretniejsze cele. (may)
Marcin Nowacki (pomocnik Ruchu):
- Powtórzę po raz kolejny - jak się nie da meczu wygrać, to trzeba go zremisować. Piast w drugiej połowie wychodził z groźnymi kontrami i miał szanse strzelić gola. Trzeba być zadowolonym, chociaż chcieliśmy zwyciężyć. Zdobyliśmy jeden punkt, straciliśmy dwa. Mogliśmy ten mecz równie dobrze wygrać. W pierwszej połowie graliśmy w piłkę, w drugiej zaczęliśmy ją kopać, a tego nie chcemy robić. Nie mieliśmy sytuacji, raptem jedną w drugiej połowie, gdy bramkę mógł zdobyć Piotrek Ćwielong, ale ogólnie nic z naszej gry nie wynikało. (may)
Ariel Jakubowski (obrońca Ruchu):
- Nastawiliśmy się na 3 punkty… Cieszy to, że zagraliśmy na zero z tyłu. Oczywiście szkoda niewykorzystanych sytuacji. Musimy popracować nad niektórymi elementami, bo w trakcie meczu nie zawsze wychodzi nam to co na treningach. Mam nadzieję że w następnych spotkaniach będzie już wszystko dobrze. (may)
Krzysztof Nykiel (obrońca Ruchu):
- Szkoda, że nie udało się wygrać, ale na pocieszenie pozostaje fakt, że nie przegraliśmy i nie straciliśmy bramki. Mieliśmy okazje ku temu, by wygrać, Piast również, więc myślę, że remis nie jest krzywdzący dla żadnej ze stron.
Po zwycięstwie nad Lechem twardo stąpaliśmy po ziemi. Mieliśmy apetyty by wygrać i udowodnić zarówno sobie, jak i kibicom, że zwycięstwo z Lechem nie było przypadkiem, Ale myślę, że punkt w spotkaniu z Piastem jest bardzo dobrym wynikiem. (may)
Rafał Grodzicki (obrońca Ruchu):
- Stworzyliśmy klarowniejsze sytuacje i mogliśmy ten mecz wygrać. Okazje mieli m.in. Tomek Brzyski i Piotrek Ćwielong. Pierwsza połowa należała zdecydowanie do nas. Piast się bronił na własnej połowie. W drugiej części mecz się wyrównał, ale wydaje mi się, że to Ruch Chorzów stracił dziś dwa punkty. Pozostaje wielki niedosyt, bo powinniśmy wygrać to spotkanie. (neo)
Marcin Sobczak (napastnik Ruchu):
- Szkoda, że znów nie udało nam się wygrać w Wodzisławiu Śląskim. Chcieliśmy dziś bardzo przerwać tą niekorzystną passę na wyjazdach. Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu poza Cichą będzie lepiej. Jak raz zaskoczymy w meczu wyjazdowym, to potem będzie nam łatwiej. (rob)
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch 21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch 26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na