Zgodnie z terminarzem w najbliższy piątek o godz. 19:00 w Łodzi ma odbyć się spotkanie ligowe pomiędzy Ruchem Chorzów, a miejscowym ŁKS-em. Czy odbędzie się ono planowo i czy na mecz zostaną wpuszczeni kibice „Niebieskich”?
Warunki do rozgrywania meczu przy al. Unii są niezłe. Pracownicy klubu uporali się już z zalegającym na murawie śniegiem i obecnie oczekują decyzji Polskiego Związku Piłki Nożnej odnośnie przełożenia 19 kolejki drugiej ligi.
Jutro łodzianie mają także otrzymać odpowiedź z Wydziału Bezpieczeństwa w sprawie wydania zakazu przyjazdu kibiców Ruchu Chorzów na spotkanie do Łodzi. Działacze ŁKS-u argumentowali swój wniosek widmem zakłócenia przebiegu piątkowego meczu ze strony fanów „Niebieskich”, a także tym, że w rundzie jesiennej ich sympatycy nie mogli się pojawić na spotkaniu w Chorzowie. Jeżeli prośba łódzkich działaczy nie zostanie spełniona, to będą oni musieli wpuścić na swoje trybuny 300 sympatyków Ruchu.
Tymczasem na trybunach i boisku przy ul. Cichej nadal znajdują się tony śniegu. Z tego też powodu po raz kolejny została przeniesiona wizytacja stadionu. Tym razem na 22 marca. - Na pewno obiekt zostanie dopuszczony do użytkowania. Problemy mogą być ewentualnie z sektorami buforowymi, gdyż nie były one jeszcze odśnieżane. Aczkolwiek z tym też sobie poradzimy – informuje Krzysztof Hermanowicz. – Ponadto, lada dzień na boisko powinien wjechać także specjalistyczny sprzęt, który usunie górną warstwę śniegu – dodaje.
Dziś do klubu dotarło pismo z Sosnowca, w którym to włodarze Zagłębia poprosili o 650 wejściówek dla swoich fanów na spotkanie, które odbędzie się 24 marca w Chorzowie.