Kiedy prawie tydzień temu na naszych łamach opublikowaliśmy artykuł o absurdalnej decyzji śląskiej policji zakazującej wywieszania kibicom ich flag, na forach większości klubów zagotowało się. Fani z całej Polski, którzy komentowali zasadność tego pomysłu, nie pozostawili na funkcjonariuszach suchej nitki. Dziś, na szczęście, cała sprawa znalazła swój finał. Śląscy stróże prawa uderzyli się w pierś i postanowili zostawić flagi na swoim miejscu.
Do policjantów trafiły argumenty zaprezentowane w naszym serwisie. Uznali oni bowiem za bezzasadne wprowadzanie pomysłu, który – jak czytamy w oświadczeniu przesłanym do naszej redakcji - „zaostrzałby tylko sytuację z kibicami”. Kierownik ds. bezpieczeństwa na stadionie Ruchu Chorzów, Krzysztof Hermanowicz wskazuje także na inny aspekt całej sprawy: - Nie było żadnej podstawy prawnej do tego, aby móc zakazywać kibicom prezentowania flag na płotach.
Tymczasem jak się dowiadujemy, pomysł zabraniający wieszania kibicom fan na ogrodzeniach okalających boisko, miał być w rundzie wiosennej stosowany tylko na stadionie Ruchu Chorzów! Dlaczego? Na plan wdrożenia poprawy monitoringu trybun na obiektach sportowych pierwsi wpadli funkcjonariusze z Chorzowa. Sęk w tym, że wpierw poinformowali oni o tym kierownictwo Ruchu, a dopiero później Komendę Wojewódzką Policji w Katowicach. Ostatecznie pomysł ten nie został „podchwycony” przez KWP, a to oznaczało, że tylko w Chorzowie doszłoby do praktykowania takiego zakazu.
Przypomnijmy, że funkcjonariusze chcieli zakazać kibicom wywieszania transparentów na płotach umiejscowionych dookoła murawy, co miało im pomóc w monitorowaniu trybun. W momencie, kiedy fani nie chcieliby ściągnąć flag, miała interweniować policja.