Ruch Chorzów zadebiutuje wkrótce na rynku giełdy papierów wartościowych. O nadziejach z tym związanych w rozmowie z dziennikiem "Sport" opowiada Katarzyna Sobstyl, prezes "Niebieskich".
Ruch pozyskał ledwie 1,8 mln zł z zakończonej właśnie oferty prywatnej, która poprzedza planowany debiut na rynku NewConnect. Pierwotnie firma zapowiadała pozyskanie 5 mln zł, a potem 4 mln zł. Czy jesteście zadowoleni z takiego obrotu sprawy? Katarzyna Sobstyl: - Przy obecnej sytuacji rynkowej, gdy inwestorzy bardziej zastanawiają się jak upłynnić swoje aktywa i odzyskać gotówkę, niż w jakie akcje zainwestować, wyniki oferty uważam za olbrzymi sukces. Jesteśmy bardzo zadowoleni z pozyskanej kwoty, pomimo, iż nasze apetyty były większe. Proces upublicznienia Ruchu Chorzów zbliża się wielkimi krokami do szczęśliwego finału.
Jednym z najistotniejszych pytań jest to, czy dojdzie do zmian w akcjonariacie spółki? Czy nadal przewodnią rolę w spółce będzie odgrywał Mariusz Klimek i Dariusz Smagorowicz? - Ilość akcjonariuszy zwiększy się. Jednak głównymi udziałowcami pozostaną nadal panowie Klimek, który ma powyżej 51% i Dariusz Smagorowicz, który jest drugim co do wielkości akcjonariuszem.
Czy wpływ na mniejsze dochody miała sytuacja na giełdach całego świata? - Krach na rynkach finansowych całego świata miał niewątpliwie duży wpływ na zainteresowanie naszymi akcjami. Myślę, że nawet akcje bardzo atrakcyjnego inwestycyjnie koncernu Enea też nie sprzedałby się teraz bez solidnego dyskonta. To pokazuje jak trudny jest obecnie rynek dla firm, które zamierzają pozyskać środki na inwestycje i zadebiutować na giełdzie. Patrząc na powodzenie, jakim cieszyły się oferty innych spółek aspirujących do NC, pozyskanie niespełna 2 mln zł uważam za olbrzymi sukces. Rynek pierwotny w zasadzie zamarł, nie sprzedają się akcje zarówno koncernów, jak i małych spółek. Nam udało się jednak pozyskać kapitał na inwestycje i debiutujemy w listopadzie.
A może w Polsce jest zbyt wcześnie z wejściem klubu piłkarskiego na giełdę? - Nie jest za wcześnie, przynajmniej dla Ruchu Chorzów. Następne kluby być może będą miały łatwiej, choć nie sądzę, aby ktoś z polskiej ligi pojawił się na giełdzie w ciągu najbliższych dwóch lat.
Na co zostaną przeznaczone środki pozyskane z wpływów z oferty prywatnej? - Na transfery, szkolenia młodzieży, rozwój sieci sprzedaży oraz zwiększenie rozpoznawalności marki Ruchu Chorzów.
Mówi się, że Ruch chce wzmocnić wizerunek klubowy. Jakie klub ma na to pomysły? Czy wejście na giełdę może w tym pomóc? - Uważam, że olbrzymim ociepleniem wizerunku naszej spółki jest wspólna akcja z WOŚP, z którego czerwonym sercem na piersiach nasi piłkarze rozgrywają mecze. Wejście na giełdę wzmocni natomiast nasz wizerunek jeśli chodzi o transparentność i przejrzystość finansową. Cały czas dążymy do tego, aby mecze rozgrywane w Chorzowie były widowiskami stworzonymi na wzór tych, jakie mają miejsce na Zachodzie, gdzie wspaniale bawią się kibice i ich rodziny. Chcemy też organizować imprezy towarzyszące, by skupiać wokół naszej spółki jak najwięcej ludzi.
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch 21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch 26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na