W sparingu rozegranym na boisku ze sztuczną murawą przy Stadionie Śląskim chorzowianie bezbramkowo zremisowali z Odrą Wodzisław. - Mecz był bardzo wyrównany. W pierwszej połowie goście stworzyli pod naszą bramką kilka klarownych sytuacji, ale po zmianie stron role się odwróciły. Tak naprawdę to spotkanie pokazało, że nie ma już dziś większej różnicy między pierwszą i drugą ligą – powiedział były zawodnik Odry, a obecnie piłkarz Ruchu, Wojciech Grzyb.
Podopieczni trenera Fornalika szans na objęcie prowadzenia w pierwszej części meczu mieli naprawdę sporo. Kilka razy po uderzeniach Marcina Chmiesta i Adama Czerkasa świetnie bronił Jarosław Paśnik. A kiedy już futbolówka, zaadresowana przez tego drugiego, znalazła drogę do siatki, to sędzia meczu odgwizdał spalonego. Najdogodniejszą z kolei sytuację dla „Niebieskich” zmarnował Piotr Ćwielong, który przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem Odry, Krzysztofem Pilarzem. - W pierwszej połowie było widać różnicę jeśli chodzi o ogranie i doświadczenie. My wyszliśmy niezdecydowani, z brakiem asekuracji w grze – komentował trener Ruchu, Marek Wleciałowski.
W drugiej części spotkania to chorzowianie mieli więcej dogodnych sytuacji pod bramką Odry, ale nic z tego nie wynikało. Szczęścia po bramką Pilarza szukali Mikulenas, Pulkowski oraz Grzyb. – Gdyby się udało umieścić piłkę w siatce, to było by to moje trzecie trafienie z rzędu – uśmiechał się po spotkaniu popularny „Grzybek”. – Najważniejsze jednak, że wytrzymałem, bo biegania w dzisiejszym meczu było sporo. Starałem się nie podchodzić do tego spotkania zbyt ambicjonalnie, żeby nie zrobić sobie krzywdy, a zwłaszcza komuś innemu – mówił 32-letni pomocnik.
Ruch Chorzów 0:0 (0:0) Odra Wodzisław
Składy:
Ruch: Paśnik (60' Norko) - Smarzyński (65' Myszor), Balul, Baran, Makuch - Grzyb, Bonk, Pulkowski (70' Foszmańczyk), Łudziński (46' Basta) - Bizacki (60' Śrutwa), Ćwielong (60' Mikulenas).
Odra: Pilarz - Kokoszka, Augustyniak, Dymkowski, Szary - Woś, Malinowski, Kowalski (68' Korzym), Smoliński - Chmiest, Czerkas (65' Zjawiński).