Marcin Zając (napastnik Ruchu):
- To były dwie różne połowy. W pierwszej mieliśmy przynajmniej dwie sytuacje, które powinniśmy wykorzystać. W jednej nawet nie trafiliśmy do pustej bramki. Trener na pewno będzie o tym mówił na odprawie pomeczowej. W drugiej połowie cofnęliśmy się do obrony i chcieliśmy grać z kontry. Nie ustrzegliśmy się jednak błędów i w końcówce straciliśmy bramkę. Szkoda, bo nie udało nam się jeszcze w tym sezonie wygrać na wyjeździe. Gdybyśmy byli troszeczkę bardziej skoncentrowani w końcówce, byłoby dobrze.
Marcin Sobczak (napastnik Ruchu):
- Rywale wydarli nam zwycięstwo praktycznie w ostatniej sekundzie. Ja w pierwszej połowie miałem nie stu, a dwustuprocentową sytuację. Szkoda tego w ogóle komentować. Nie mogę sobie darować, że nie wykorzystałem takiej okazji. Tymbardziej, że być może przez to straciliśmy punkty. Oprócz mojej mieliśmy jeszcze inne sytuacje i do przerwy mogliśmy prowadzić 3:0. Tymczasem w samej końcówce straciliśmy bramkę i trzy punkty. Mam nadzieję, że uda nam się wyciągnąć jakieś pozytywne wnioski z tego spotkania i pomoże nam to wygrać za tydzień z Lechem.
Sebastian Nowak (bramkarz Górnika):
- Liczyliśmy na zwycięstwo, ale losy meczu tak się potoczyły, że należy się cieszyć z remisu. Spotkanie źle nam się ułożyło, szybko straciliśmy bramkę, a Ruch później nastawił się na kontrataki. Rywale mieli sporo dogodnych sytuacji, ale na szczęście ich nie wykorzystali. Było ciężko, ale byliśmy zaangażowani do końca i to się opłaciło.
Przy rzucie karnym nie miało znaczenia to, że wcześniej grałem z Piotrkiem. Zaraz po meczu rozmawiałem z kolegami z Ruchu i mówili mi, że Pepe wczoraj na treningu wkładał 10 na 10. Mi jednak udało się go przechytrzyć i wyjść obronną ręką z tej sytuacji. Po tym meczu pozostaje jednak niedosyt, ponieważ Ruch oddał tylko dwa, trzy celne strzały.
Tomasz Hajto (obrońca Górnika):
- Po pierwszej połowie przegrywaliśmy 1:0, choć mogło być dużo wyżej. Po przerwie wyszliśmy bardziej skoncentrowani i zaangażowani. Zaczęliśmy sobie stwarzać sytuacje. Jurek Brzęczek trzy razy obsłużył Pitrego, a wcześniej raz Zahorskiego. Cieszy mnie ta bramka w końcówce, bo w drugiej części przeważaliśmy, a Ruch nastawił się na kontry. Pokazaliśmy chęć i to jest pozytywne z tego meczu.
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch 21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch 26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na