Takiego wyniku nikt się nie spodziewał! W spotkaniu towarzyskim rozegranym dziś na boisku przy ul. Filarowej w Chorzowie, zawodnicy Ruchu roznieśli Śląsk Świętochłowice aż 10:0! Dwukrotnie do bramki rywala trafiali Ćwielong, Grzyb oraz Łudziński, a po jednym golu dołożyli jeszcze Bonk, Mikulenas, Śrutwa i Wawrzyńczok.
Chorzowianie zagrali dziś bardzo dobrze pod względem taktycznym, a akcje kombinacyjne przeprowadzane na połowie przeciwnika, często były oklaskiwane przez miejscowych kibiców. Nie dość powiedzieć, że po takim spotkaniu trener „Niebieskich” będzie miał niemały kłopot z ustaleniem optymalnej jedenastki. – Cieszę się, że mogę mieć tego typu problemy – zauważył szkoleniowiec Ruchu.
W napadzie świetnie radził sobie dynamiczny i przebojowy Piotr Ćwielong. Na pomocy „szaleli” Bonk, Pulkowski i Grzyb, a w obronie znakomite recenzje zebrał Marcin Kośmicki. Jedynie bramkarzy ciężko oceniać, bo oni nie mieli dziś większej roboty. – No cóż, trener Kołodziejczyk będzie sobie musiał jakoś z tym poradzić – mówił Marek Wleciałowski.
Zawodnicy Ruchu Chorzów rozegrają prawdopodobnie jeszcze jeden mecz kontrolny. – Chcemy w ten sposób podtrzymać rytm meczowy, choć oczywiście wolelibyśmy już rozpocząć rozgrywki. Nie można cały czas grać w sparingach – tłumaczy trener „Niebieskich”.
Ruch Chorzów 10:0 (3:0) Śląsk Świętochłowice
Strzelcy:
Wawrzyńczok 12', Śrutwa 26', Mikulenas 44', Ćwielong 49', Łudziński 53', Bonk 63', Ćwielong 67', Grzyb 76', Grzyb 80', Łudziński 85'
Skład Ruchu:
I połowa: Nowak - Starowicz, Kośmicki, Klaczka, Bartnik - Petasz, Foszmańczyk, Wawrzyńczok, Basta - Mikulenas, Śrutwa.
Ponadto w pierwszej połowie zagrali: Markiewicz i Myszor.
II połowa: Norko - Myszor (65' Smarzyński), Balul, Baran, Makuch - Grzyb, Bonk, Pulkowski, Łudziński - Ćwielong, Bizacki.