strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Niebieskie serce Adama Kujawy
  • Data: 29.09.08; 13:14  Dodał: Neo
Adam z dużym wysiłkiem naciska obwiązaną bandażem gałkę i kieruje swój wózek w lewo. Słyszy, że na boisku dzieje się coś ważnego bo kibice, których ma przed nosem aż trzęsą się od emocji. Adam widzi tylko ich plecy, z trudem dostrzega sylwetki piłkarzy, akcję po której wpadł gol może sobie tylko wyobrazić.

Głęboki oddech i zmiana decyzji. Adam podjeżdża wózkiem w prawą stronę. Kółka z trudem poruszają się po nierównej - pełnej szczelin i kamyczków - powierzchni stadionowej korony. Upojeni szczęściem kibice nie zauważają małego człowieczka, który chce przecież tylko zobaczyć piłkę! Ciągle ktoś go szturcha, potrąca. Wózek nie jest zwrotny, ciężko nim sprawnie manewrować.

Kiedyś, zimą Adamowi tak zmarzła prawa - powyginana chorobą - ręka, że nie miał dość siły by oprzeć ją na joysticku, który kieruje i wprawia w ruch małe kółka. Nie pomogła nawet gaza, którą owinął plastikowy drążek, ręką zsuwała się bezwładnie na oparcie wózka. Nie było wyjścia, chociaż elektryczne urządzenie nie jest do tego przystosowane, tego dnia trzeba było je pchać. Po meczu Piotr, brat Adama toczył wózek w śnieżnej zadymce ulicami Chorzowa prosząc w duchu by nie rozjechał ich żaden ślizgający się centymetry obok samochód.

Bez ręki, ale z sercem

Adam Kujawa ma 29 lat i mieszka w Gliwicach. Od urodzenia zmaga się z dystrofią mięśniową czyli zanikiem mięśni. Ta straszna choroba przykuła go do wózka. - Miałem ją zapisaną w genach - uśmiecha się pogodnie Adam, który już dawno pogodził się ze swoją słabością.

Adam pochodzi z Warszawy, ale gdy miał 13 lat trafił do ośrodka rehabilitacyjnego w Mikołowie. Miał nauczyć się żyć w świecie pełnym barier, a zakochał się w Ruchu. To właśnie w Mikołowie poznał Sebastiana "Żabę", starego kibica niebieskich - bez ręki, z potrzaskanym kręgosłupem, ale z niebieskim sercem.



- Wracał z meczu i wyleciał z pociągu. O Ruchu mógł opowiadać godzinami. Tak to się zaczęło - wyjaśnia Adam. - Sebastian to niezwykle porządny człowiek. To on pierwszy raz zabrał mnie na stadion. Pokazał gdzie kupić bilet. To on pokazał mi drogę - dodaje.

Dla większości kibiców wyjście na mecz to czynność równie prozaiczna jak umycie zębów. Zarzucają kurtkę, sprawdzają czy mają w kieszeni kilkanaście złotych na bilet i wychodzą. Czasami jeszcze na klatce schodowej usłyszą, że zapomnieli wyrzucić śmieci lub co gorsze - wtedy to już jest prawdziwy stres! - że muszą szybko wrócić do domu, bo żona zaplanowała na wieczór rodzinne spotkanie.

Adam wyjście na mecz planuje na wiele dni przed pierwszym gwizdkiem. - Gdy słyszę, że spotkanie jest w piątek wieczorem, a to zdarza się niestety co raz częściej, to wiem, że jestem przegrany już na starcie. Po takim meczu musiałbym spać w Chorzowie - wzdycha Adam.

O co chodzi? Przecież Gliwice dzieli od Chorzowa raptem 40 kilometrów. To centrum śląskiej aglomeracji, jeżdżą autobusy, tramwaje, tuż obok stadionu Ruchu znajduje się przecież dworzec PKP!

- O dworcach i pociągach nie chce mi się nawet mówić. To niedostępne twierdze. Pamiętam jak "Gazeta" opisała historię Marka Plury - posła, którego wózek zaklinował się w drzwiach pociągu relacji Katowice - Warszawa. To mój znajomy, więc dobrze wiem jak bardzo przeżył tamto upokarzające zdarzenie - wyjaśnia Adam.

Wózkiem nie sposób dostać się też do tramwaju, zostają więc autobusy. - Ale tylko niskopodłogowe! - zaznacza Adam, który podróżuje najczęściej linią 840.

- Przed wyjściem na mecz zawsze sprawdzam o której taki niskopodłogowiec przyjedzie. Czasami to muszę wyjść z domu już trzy godziny wcześniej. Gorzej jest po meczu, bo jak niskopodłogowego nie ma w rozkładzie to nie wychodzę wcale - dodaje.

Zdarza się też, że KZK GOP bawi się z Adamem w "kotka i myszkę". W rozkładzie jest niskopodłogowy, a przyjeżdża normalny. - Już to raz przerabialiśmy. Do niskopodłogowego wjeżdża się po specjalnej pochylni bez większego trudu, a do normalnego... Do normalnego trzeba Adama wnieść. Sam wózek waży około 120 kilogramów. To wyzwanie dla czterech silnych mężczyzn - wzdycha brat Adama. O męczących, kilkukilometrowych dojazdach ze stadionu i domu na przystanek autobusowy Adam już nawet nie mówi. - To przyjemność - uśmiecha się.

W podobnej sytuacji jest niestety wielu niepełnosprawnych kibiców Ruchu. - W ośrodku Mikołowie połowa osób to kibice Ruchu. Chcą jeździć na mecze, mają nawet czym, ale nie ma kto ich zawieść! Siedzą więc w ośrodku i nasłuchują wieści z Cichej zamiast cieszyć na stadionie - smuci się Adam.

Emocje zza pleców

Stadion Ruchu uchodzi za przyjazny osobom niepełnosprawnym. Kibice na wózkach mają swoje miejsce na sektorze nr 1, na który prowadzi specjalny betonowy podjazd. Korzysta z niego od kilku do kilkunastu osób - wszystko zależy od rangi meczu i... rozkładu jazdy niskopodłogowych autobusów.

Adam nie jest wysoki, zwinięty na swoim wózku mógłby zostać wzięty za dziecko. Czy próbowaliście kiedyś oglądać mecz kucając za ostatnim rzędem pełnego kibiców sektora? Z takiej perspektywy emocjonuje się zagraniami niebieskich Adam.

- Są takie mecze, że nie widzę nic. Tak było kilka lat temu, gdy Ruch grał na Stadionie Śląskim z Interem Mediolan. Nie widziałem piłki, ale i tak byłem szczęśliwy - wspomina.

Adam zdradza, że jak jest miły pan ochroniarz to czasami pozwoli mu zjechać na dół i przystanąć na murawie. - Wtedy jest wspaniale. Widzę wszystko. Piłkarzy mam jak na wyciągnięcie ręki - ożywia się. Tacy "mili ochroniarze" zdarzają się jednak rzadko. Dlatego Adam marzy, że kiedyś na Cichej powstanie sektor - choćby malutki - tylko dla kibiców na wózkach, gdzie nikt nie będzie stał mu przed nosem, popychał i nie rozumiał dlaczego ma się przesunąć.

- Nam naprawdę nie trzeba wiele. Zapraszam na Stadion Śląski. Tam kibice na wózkach mogą oglądać mecze ze specjalnych balkonów. Wszędzie prowadzą zjazdy, podjazdy - no po prostu bajka. Na Ruchu nie jest idealnie, ale są i gorsze miejsca. Raz pojechałem za niebieskimi na Wisłę Kraków, to już była prawdziwa tragedia - trzęsie się na samo wspomnienie.

Adam najbardziej kibicuje Piotrowi Ćwielongowi. - Nie potrafię powiedzieć dlaczego akurat jemu. Po prostu podoba mi się jego styl. Podczas ostatniego spotkania z piłkarzami w klubowej kawiarence poprosiłem go autograf. Zresztą wszystkich prosiłem - śmieje się.

Odrobina szaleństwa

Adam nie jest zwyczajnym kibicem. Mimo, że zmaga się z ciężką chorobą znalazł w sobie dość sił by rozkręcić gliwicki Fan Club Ruchu - FC Gliwice. Teraz jest jego nieformalnym szefem i zaprasza na stronę internetową - www.fcgliwice.ruchchorzow.eu - którą redaguje razem z kolegami. - Komputer to moje okno na świat - przyznaje Adam, który jest też adminem strony www.crew.com.pl, propagującej oddawanie krwi na rzecz potrzebujących. - Krwiodawstwo znosi fanatyzm, uczy tolerancji. Krew to krew, kibic innej drużyny może żyć dzięki niej bez względu na kolor szalika - tłumaczy.

W trakcie naszej rozmowy Adam ma na sobie podkoszulek z charakterystyczną niebieską "R-ką".- Czasami pozwalam sobie na odrobinę szaleństwa i wychodzę w niebieskich barwach także w Gliwicach. Na razie jeszcze nie miałem z tego powodu żadnych kłopotów - uśmiecha się.

- Nie mamy tam łatwego życia, bo przecież wiadomo, że Gliwice to nie jest niebieskie miasto. Z jednej strony kibice Piasta, z drugiej Górnika, ale jakoś dajemy radę. Stara gwardia się trzyma. Ci ludzie jeżdżą na Ruch już od kilkunastu lat. Mamy własne szale, właśnie przygotowujemy się do produkcji koszulek - opowiada.

Miesiąc temu Adam został ojcem. - Nikodem też ma już niebieski szalik, gdy tylko podrośnie na pewno zaprowadzę go na Ruch - kończy.

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice



Kadra Ruchu na pierwszy trening w 2026 roku
REKLAMA
PLAN PRZYGOTOWAŃ
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch
21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch
26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na
REKLAMA
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Jakub Jendryka (Skierniewice)
ODCHODZĄ
Maciej Żurawski (Sandecja)
NASTĘPNY MECZ
RUCH CHORZÓW - ŚLĄSK WROCŁAW
ul. Katowicka 10, Chorzów
08.02.2026 r. godz. 14:30
:
TV NIEBIESCY
REKLAMA
OSTATNI MECZ
19. kolejka I ligi - 07.12.2025 r. godz. 20:15, Łęczna
Relacja LIVE »
Czas na szpil »
Relacja z meczu »
Konferencja »
P. Szwedzik »
D. Sobociński »
P. Manowski »
Kulisy »
Oprawa »
Skrót meczu »
0:1
GÓRNIK ŁĘCZNA - RUCH
 Szwedzik 11'
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Patryk Szwedzik9
   Piotr Ceglarz5
   Marko Kolar4
   Szymon Karasiński2
   Shuma Nagamatsu2
   Shuma Nagamatsu4
   Denis Ventura4
   Piotr Ceglarz3
   Patryk Szwedzik3
   Tomasz Bała2
ŻÓŁTE KARTKI
   Patryk Szwedzik4
   Szymon Szymański4
   Andrej Lukić3
   Shuma Nagamatsu3
   Denis Ventura3
   Tomasz Bała2
   Martin Konczkowski2
   Nikodem Leśniak-Paduch2
   Mo Mezghrani2
   Mateusz Szwoch2
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • DOŁĄCZ DO NAS!
    REKLAMA
    REKLAMA
    TABELA
    1. Wisła Kraków 43
    2. Polonia Bytom 34
    3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 33
    4. Chrobry Głogów 31
    5. Stal Rzeszów 31
    6. Wieczysta Kraków 30
    7. Śląsk Wrocław 30
    8. Ruch Chorzów 30
    9. Polonia Warszawa 30
    10. Miedź Legnica 30
    11. ŁKS Łódź 26
    12. Pogoń Siedlce 22
    13. Odra Opole 22
    14. Puszcza Niepołomice 19
    15. Znicz Pruszków 17
    16. GKS Tychy 13
    17. Stal Mielec 13
    18. Górnik Łęczna 11
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    TV NIEBIESCY
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    UKS Ruch Chorzów Elana Toruń
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2025 | Polityka prywatności