Fabusz: "Trafiłem do bardzo dobrego i znanego klubu"
Data: 13.09.08; 13:06 Dodał: Szarlin
- Nie wiem, czy w poprzednim sezonie byłem jednym z najlepszych zawodników Ruchu, ale tak pisała prasa. Ja w każdym bądź razie jestem zadowolony, bo strzeliłem sześć goli, i gdyby nie kontuzje, wynik mógłby być lepszy. Podobne oczekiwania mam i w tym roku. Wprawdzie na boisku pojawiłem się tylko raz od pierwszych minut, ale nie robię z tego większej tragedii. Wcale nie uważam, abym był w słabszej formie. Zresztą w spotkaniu z Polonią Bytom strzeliłem gola na wagę zwycięstwa. Czekam więc na kolejną szansę - opowiedział ASInfo słowacki napastnik Ruchu Chorzów, Martin Fabus.
Polska to nie Słowacja - Miałem sezony, że strzelałem po 19 i 20. Najwięcej bramek (20 - red.) zdobyłem w 2003 roku. Z MSK Żyliną wywalczyłem mistrzostwo kraju, a sam sięgnąłem po koronę króla strzelców. Czy jest to możliwe także w Polsce? Raczej nie. Nie ma co porównywać ligi polskiej ze słowacką, bo my w dalszym ciągu ustępujemy wam pod każdym względem. Będąc tutaj w Polsce, nie zwracam uwagi na to, ile strzelę goli, tylko, żeby pokazać się z jak najlepszej strony.
Wszędzie dobrze, ale w Polsce najlepiej - Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba Polska i nie tylko dlatego, że mam blisko do domu. Trafiłem do bardzo dobrego i znanego klubu, gdzie grają nieźli piłkarze. Ruch Chorzów to w końcu utytułowana drużyna, jest dobrze znana nawet na Słowacji. Wcześniej grałem w czeskiej Sigmie Ołomuniec, Karlsruher SC oraz w austriackim ASK Schwadorf. Mile wspominam swój pobyt w Niemczech. Mieliśmy niezłą ekipę na miarę gry w Bundeslidze [Fabus grał w drugiej lidze - przyp. red.]. Ale jak już mówiłem, to w Polsce jest mi najlepiej.
Tęsknota za reprezentacją - Cały czas śledzę wyniki reprezentacji Słowacji. Nie ukrywam tego, że chętnie zagrałbym jeszcze w narodowych barwach? Ale czy jest to możliwe? Myślę, że moje szansę nie są duże. Po pierwsze, nie jestem już młodym piłkarzem, po drugie, musiałbym wystrzelić z super formą, aby trener Wladimir Weiss mógł mnie powołać.
W październiku Słowacja gra z Polską w meczu eliminacji do mistrzostw świata. Na pewno spotkanie będzie wyrównane. Moi rodacy są niebezpieczni, gdy grają przed własną publicznością. Byłaby to super sprawa, gdyby na mundial pojechali Słowacy i Polacy. Uważam, że jest to możliwe.
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch 21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch 26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na