Frekwencja, czyli liczba widzów zgromadzona na meczu danego klubu, jest nieodzownym elementem każdego wydarzenia sportowego. Niewątpliwie ogromny podziw budzą wypełnione po brzegi stadiony zachodniej Europy. Są to jednak całkiem inne realia, których nie ma sensu porównywać do naszych obecnych możliwości. Wszak jeszcze nie dawno, bo na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych obiekt przy ulicy Cichej pękał w szwach. Po spadku chorzowskiego Ruchu do drugiej ligi bardzo ciężko jest sprawić, aby sympatycy "Niebieskich" znowu zaczęli przybywać co mecz na stadion w ogromnych ilościach. Mowa tu o kibicach, którzy pokazują się na obiektach sportowych, gdy ich drużyna jest "na fali". Nie ma większej potrzeby do namawiania tych najwierniejszych, aby zjawili się na meczu Ruchu. Oni to mają we krwi.
Ogromny spadek frekwencji można było dostrzec po pamiętnej zadymie podczas meczu pomiędzy Ruchem Chorzów, a ŁKS-em Łódź. Skutkiem tej awantury było zamknięcie stadionu przy ulicy Cichej 6. Dopiero na początku kolejnego sezonu chorzowski obiekt został otwarty dla publiczności. Na pierwszych spotkaniach pojawili się tylko Ci, którzy nie odwracają się plecami do swego klubu w chwilach kryzysu. Z meczu na mecz przychodziło coraz więcej ludzi, jednak nie były to "powalające" liczby. Po zakończeniu rundy jesiennej pojawiły się ogromne nadzieje na awans do pierwszej ligi. Do Chorzowa ściągnięto wielu nowych zawodników, a klub przekształcił się w Sportową Spółkę Akcyjną.
Niestety, nadzieje te okazały się złudne... Większość transferów określono mianem "nieudanych", a chorzowianie zamiast walczyć o awans, wylądowali w barażach o utrzymanie na zapleczu ekstraklasy. Rywal "Niebieskich" - Znicz Pruszków - uległ w pierwszym spotkaniu u siebie 2:4. Rewanż został rozegrany w Chorzowie, a zarząd zgodził się, aby wejście na to spotkanie było darmowe. - Chcemy wynagrodzić naszym kibicom słaba postwę naszych zawodników w mijającym sezonie - argumentował decyzję zarządu prezes Ruchu, Henryk Śliwiński. Dzięki tej inicjatywie stadion przy ulicy Cichej 6 zapełnił się niemal do ostatniego miejsca! Zgromadzeni kibice myśleli już o kolejnym sezonie, o nowych szansach na poprawę gry całego zespołu, gdy nagle jak grom z jasnego nieba spadła na "Niebieskich" gorycz porażki! Ba, w końcowych minutach meczu niewiele brakowało, by Ruch - na oczach ponad 10 tysięcy widzów - spadł do trzeciej ligi. Wówczas w 80 minucie meczu goście prowadzili 2:0, a do pogrzebania "Niebieskich" brakowało tylko jednej bramki. Na szczęście dla gospodarzy żadna z ostatnich, groźnych akcji pruszkowian nie zakończyła się golem. Po końcowym gwizdku sędziego wszyscy odetchnęli z ulgą, ale do domów wracali w o wiele gorszych humorach niż jeszcze dwie godziny wcześniej.
Podczas rundy wiosennej sezonu 2004/2005 po raz pierwszy organizowane były akcje plakatowania miast. Pomysł ten przyniósł nieznaczną poprawę frekwencji, a już z pewnością dałaby on wiele więcej efektów, gdyby chęci piłkarzy choć w mały stopniu dorównały chęciom kibiców. Niestety, w grze całego zespołu bardzo zauważalny był brak zaangażowania. Drużyna na jedenaście spotkań zdobyła jedynie dziesięć punktów...
Poniżej prezentujemy liczby widzów na każdym meczu rozgrywanym w Chorzowie podczas rundy wiosennej sezonu 2004/2005. Podajemy dwie średnie, ponieważ wejście na mecz barażowy ze Zniczem Pruszków było darmowe.
Mecze u siebie - runda wiosenna:
| Ruch Chorzów 1:1 Szczakowianka Jaworzno | 3.500
| | Ruch Chorzów 0:2 Radomiak Radom | 3.500
| | Ruch Chorzów 1:3 Widzew Łódź | 5.500
| | Ruch Chorzów 0:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała | 2.500
| | Ruch Chorzów 1:1 Górnik Polkowice | 1.500
| | Ruch Chorzów 1:1 GKS Bełchatów | 1.000
| | Ruch Chorzów 1:0 RKS Radomsko | 1.500
| | Ruch Chorzów 1:2 Zagłębie Sosnowiec | 4.000
| | Ruch Chorzów 6:1 ŁKS Łódź | 1.500
| | Ruch Chorzów 0:2 Arka Gdynia | 1.000
| | Ruch Chorzów 0:2 Znicz Pruszków | 10.000
| | Średnio na jednym meczu: | 2.550
| | Średnio na jednym meczu licząc baraż: | 3.200
| |
Na wyjazdach również wypadliśmy bardzo blado, czego powodem było organizowanie tylko jednego wypadu (do Gliwic - przyp. serwis). Co prawda wszędzie pojawiały się osoby, które pojechały "na własną rękę", lecz oczywiście nie mogły to być jakieś duże liczby.
Wyjazdy - runda wiosenna:
| Jagiellonia Białystok 1:1 Ruch Chorzów | 12
| | Świt Nowy Dwór M. 1:0 Ruch Chorzów | 19
| | KSZO Ostrowiec 3:1 Ruch Chorzów | 35
| | Piast Gliwice 3:1 Ruch Chorzów | 250
| | MKS Mława 1:0 Ruch Chorzów | 3
| | Kujawiak Włocławek 4:1 Ruch Chorzów | 45
| | Korona Kielce 1:1 Ruch Chorzów | 15
| | Średnio na jednym wyjeździe: | 54
| |
Nowy sezon przyniósł ze sobą wiele pozytywów. Zdecydowanej poprawie uległa bowiem frekwencja, zarówno na meczach u siebie jak i na wyjazdach. Na Cichej po raz pierwszy od wielu miesięcy pojawili się kibice przyjezdni. Z opcji tej skorzystali sympatycy Kujawiaka Włocławek (w 40 osób), Jagielloni Białystok (w 250 osób) oraz Podbeskidzia Bielsko-Biała (w blisko 150 osób). W sektorze dla gości nie pojawili się niestety fani Szczakowianki Jaworzno, Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, Górnika Polkowice i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Jedyna ekipa, która nie miała możliwości przyjazdu do Chorzowa to ŁKS Łódź, czego powodem był m.in. remont "klatki".
Skutkiem zmiany na lepsze jest awans do grupy A w rankingu "TOP 100", który co pół roku pojawia się w "To My Kibice" - magazynie polskich kibiców. W zestawieniu mogliśmy przeczytać: "Awans z grupy B. Ruch znów traktuje kibicowskie obowiązki - na Cichej jest duży młyn i regularna oprawa, wyjazdy są zazwyczaj dobre (najwięcej 468 we Wrocławiu - choć winno być "512 w Łodzi na Widzewie" - inform. serwis), a i mocniejsza strona kibicowania to znów przewaga Ruchu na Śląsku". Poniżej prezentujemy frekwencję na meczach u siebie podczas zeszłorocznej rundy jesiennej.
Mecze u siebie - runda jesienna:
| Ruch Chorzów 1:0 ŁKS Łódź | 3.000
| | Ruch Chorzów 4:0 Szczakowianka Jaworzno | 3.000
| | Ruch Chorzów 2:0 Świt Nowy Dwór Mazowiecki | 4.500
| | Ruch Chorzów 2:1 Górnik Polkowice | 2.500
| | Ruch Chorzów 0:2 KSZO Ostrowiec Świętokrzyski | 2.500
| | Ruch Chorzów 1:3 Kujawiak Włocławek | 2.500
| | Ruch Chorzów 1:0 Jagiellonia Białystok | 3.500
| | Ruch Chorzów 2:3 Podbeskidzie Bielsko-Biała | 4.000
| | Średnio na jednym meczu: | 3.200
| |
Znaczna poprawa nastąpiła również jeśli chodzi o mecze wyjazdowe. Organizowane były niemal wszystkie wyjazdy. Wyjątkiem był niestety wypad do Nowego Miasta Lubawskiego. Mała liczba kibiców Ruchu pojawiła się również na Pucharze Polski w Brzesku, czego powodem było zbyt późne ogłoszenie miejsca zbiórki oraz kosztów przejazdu. Na dworcu wówczas pojawiło się zaledwie 60 osób i skromna ekipa wyjazdowa pozostała na Górnym Śląsku. Na sektorze dla gości pojawiła się jednak dziesięciosobowa grupa sympatyzująca "Niebieskim". Byli to kibice Igloopolu Dębica (7 osób), Widzewa Łódź (1 osoba) i Ruchu (2 osoby, które wybrały się na własną rękę).
Kibice chorzowskiego Ruchu często wspomagali również swoich zaprzyjaźnionych sympatyków. Pojawili się m.in. na meczach: Atletico Madryt - Espanyol, Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok, Widzew Łódź - ŁKS Łódź, Podbeskidzie Bielsko-Biała - Widzew Łódź, GKS Katowice - KS Myszków, czy też Elana Toruń - Lechia Gdańsk.
Wyjazdy - runda jesienna:
| Widzew Łódź 2:0 Ruch Chorzów | 500
| | Okocimski Brzesko 4:2 Ruch Chorzów | 10
| | Zagłębie Sosnowiec 1:0 Ruch Chorzów | 0*
| | Lechia Gdańsk 1:2 Ruch Chorzów | 250
| | Śląsk Wrocław 3:1 Ruch Chorzów | 500
| | Heko Czermno 1:1 Ruch Chorzów | 250
| | Finishparkiet Nowe Miasto Lubawskie 0:0 Ruch Chorzów | 0
| | Radomiak Radom 1:0 Ruch Chorzów | 110
| | Piast Gliwice 2:2 Ruch Chorzów | 200
| | Polonia Bytom 2:1 Ruch Chorzów | 0*
| | Średnio na jednym wyjeździe: | 230
| *- zamknięty sektor gości (mecze te nie zostały zaliczone do średniej)
| |
Powyższe tabele obrazują poprawę frekwencji, jaką zaobserwowaliśmy na przestrzenii ostatniego roku. Zbliżająca się runda wiosenna będzie zapewne jeszcze lepsza. Na Cichą przyjadą kibice takich klubów jak: Widzew Łódź, Zagłębie Sosnowiec, Lechia Gdańsk, Śląsk Wrocław czy Polonia Bytom. Wyjazdy zapowiadają się trochę mniej ciekawie, lecz i tak nie powinno być nudno. Dwa najbardziej atrakcyjne to oczywiście ŁKS Łódź i Jagiellonia Białystok.
Podczas nadchodzącej rundy aż pięć spotkań z rzędu zostanie rozegrane w piątek. Zarząd tę decyzję tłumaczy tym, że w ten właśnie dzień odnotowywano największą frekwencję. Trzy mecze odbędą się w sobotę, a jeden (z Piastem Gliwice) w środę. Tak więc, do zobaczenia na piłkarskich stadionach, bo przecież bez nas, kibiców, to wszystko nie miałoby sensu;-)!
:: Zapraszamy do uzupełnionego działu o wyjazdach