Drużyna Ruchu Chorzów wyleciała dziś na obóz przygotowawczy do Grecji. 24 zawodników, trenerzy, masażyści i dyrektor sportowy spędzą pod Akropolem 10 dni. – Cieszę się, że klub umożliwił nam zorganizowanie wyjazdu zagranicę. Wreszcie, nie bacząc na warunki pogodowe, będziemy mogli przeprowadzić normalne zajęcia na boisku. Podczas pobytu nastawimy się głównie na elementy taktyczne i techniczne – stwierdził szkoleniowiec Ruchu Chorzów, Marek Wleciałowski.
Jeszcze przed odjazdem „Niebiescy” wzięli udział w treningu, a także odbyli rozmowę ze sztabem trenerskim. Wspólny obiad i pakowanie bagaży do autobusu zajęło zawodnikom nie wiele czasu. Wszystko toczyło się w szybkim tempie, bo o godz. 17:35 na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach czekał już na chorzowian samolot. – Z Pyrzowic zawodnicy polecą do Warszawy, a stamtąd już docelowo do Aten – zdradził kierownik drużyny, Krzysztof Jendrulok.
Chorzowianie będą mieszkać w czterogwiazdkowym hotelu w Mati, miejscowości położonej 26 kilometrów od centrum Aten. Do ich dyspozycji będzie m.in. basen, jacuzzi, sala konferencyjna oraz pomieszczenie z dostępem do internetu. Pierwszy sparing czeka „Niebieskich” już jutro o godz. 16:00 z drugoligowym zespołem Ilisiakos. Kolejne spotkania towarzyskie odbędą się w poniedziałek 20 lutego o godz. 15:00 z Asterasem Trypolis i w środę 22 lutego o godz. 16:00 z Panathinaikosem Ateny.
Mimo, iż do Aten poleciało 24 zawodników, trener Wleciałowski nie ukrywa, że zespół może jeszcze zostać wzmocniony przez jednego lub dwóch piłkarzy. Mieliby oni wkrótce dołączyć do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Grecji. Z naszych informacji wynika, iż są to dwaj Serbowie.
Z chorzowianami na obóz nie polecieli kontuzjowani Grzegorz Rajman i Łukasz Janoszka, a także Salah Sibouih, który nie zdążył załatwić wizy marokańskiej. – To, że ten zawodnik nie pojechał z nami na zgrupowanie oznacza tylko tyle, że jego szanse na grę w Ruchu są coraz mniejsze. Salah po prostu za późno trafił na nasze treningi – stwierdził trener „Niebieskich”. Ostateczna decyzja w sprawie ciemnoskórego zawodnika ma zostać podjęta po powrocie drużyny ze zgrupowania.
Na pokładzie samolotu, lecącego do Grecji zabrakło ponadto Wojciecha Musiała, który na zasadzie wypożyczenia będzie występował wiosną w trzecioligowej Walce Zabrze. – Dla jego dobra i możliwości dalszego rozwoju jest to w obecnej chwili najlepsze rozwiązanie - powiedział trener Wleciałowski.
"Niebiescy" mogli wyjechać na obóz do Grecji dzięki dużemu zaangażowaniu Krzysztofa Warzychy. Powrót do Chorzowa zaplanowano na 25 lutego.
Zawodnicy, którzy znaleźli się na pokładzie samolotu lecącego do Grecji: Sebastian Nowak, Przemysław Norko, Jarosław Paśnik, Tomasz Balul, Grzegorz Baran, Tadeusz Bartnik, Wojciech Grzyb, Marcin Klaczka, Wojciech Myszor, Tomasz Starowicz, Grzegorz Bonk, Tomasz Foszmańczyk, Marcin Makuch, Piotr Petasz, Michał Pulkowski, Michał Smarzyński, Rafał Wawrzyńczok, Dawid Basta, Krzysztof Bizacki, Piotr Ćwielong, Przemysław Łudziński, Mateusz Markiewicz, Grażvydas Mikulenas i Mariusz Śrutwa.