Przed inauguracją tego sezonu działacze Ruchu podpisali umowę z Wielką Orkiestry Świątecznej Pomocy i w rozgrywkach ekstraklasy występują z charakterystycznym serduszkiem na koszulkach.
Chorzowski klub postanowił pójść śladem FC Barcelony "reklamującej" UNICEF i oddać dla wymyślonej przez Jurka Owsiaka akcji najcenniejsze miejsce na piłkarskim stroju czyli przód koszulki zarezerwowany zwykle dla sponsora strategicznego klubu.
Na razie niebieskie trykoty z czerwonym sercem pomagają drużynie trenera Duszana Radolsky'ego. "Niebiescy" w tych rozgrywkach ekstraklasy nie doznali jeszcze porażki i po trzech kolejkach zajmują eksponowaną pozycję wicelidera tabeli.
- Na pewno z początku zmagań wszyscy jesteśmy w klubie zadowoleni. Start mieliśmy bardzo dobry, ale teraz trzeba to kontynuować w kolejnych spotkaniach. Punkty cieszą, lecz nasza gra na pewno może być jeszcze lepsza - stwierdził dyrektor Ruchu Mirosław Mosór.
W sobotę czeka chorzowian kolejny derbowy pojedynek. Zagrają w Wodzisławiu z Odrą, gdzie ostatnio wypadali bardzo blado. W ubiegłym sezonie gładko przegrali na wyjeździe z wodzisławianami, a zdaniem słowackiego szkoleniowca był to najsłabszy występ Ruchu w całych rozgrywkach.
- Na pewno mamy Odrze coś do udowodnienia. Czeka nas trudne spotkanie, ale wierzę, że tym razem chłopcy pokażą, że potrafią walczyć i zaprezentują się na stadionie przy ul. Bogumińskiej z dobrej strony - dodał dyrektor Mosór.
Po rezygnacji z transferu Słowaka Ludomira Guldana chorzowianie nie przewidują już w tym okienku transferowym żadnych wzmocnień składu. Możliwe jest natomiast wypożyczenie do SCR Altach Toniego Golema. Chorwat przebywa obecnie w tym klubie austriackiej ekstraklasy na testach.
źródło: POLSKA Dziennik Zachodni