Wreszcie odetchniemy pełną piersią - mówi Mariusz Klimek
Data: 25.08.08; 21:18 Dodał: Robson
Wielomilionowy garb, który przyciskał "Niebieskich" do ziemi za kilka tygodni, ma być już przeszłością!
Gdy Mariusz Klimek przejmował klub od źle zarządzanego stowarzyszenia, Ruch stał na skraju bankructwa. Nieoficjalnie mówiło się, że zadłużenie sięga kilkunastu milionów złotych. Po prawie czterech latach mozolnej pracy chorzowska spółka jest blisko dnia, gdy zadłużenie przestanie straszyć. - Do zapłaty pozostała ostatnia rata i wreszcie odetchniemy pełną piersią - podkreśla Mariusz Klimek, właściciel klubu.
Na Cichej powtarzają, że za taką "jedną ratę" Ruch mógłby pozyskać niejednego wartościowego piłkarza. - Łącznie do zapłaty było około 5 milionów złotych. Proszę to pomnożyć przez wartość zawodników i okaże się, że nasz skład wyglądałby teraz zupełnie inaczej. Pozyskanie jednego dobrego piłkarza przyciąga przecież drugiego. Jestem pewny, że gdyby nie ten dług, do ekstraklasy awansowalibyśmy dużo wcześniej i teraz organizacyjnie też bylibyśmy kilka kroków do przodu - mówi Klimek.
- Kogo bym kupił, gdybym miał pod ręką dodatkowy milion? - uśmiecha się trener Duszan Radolsky. - Na początek wystarczyłoby mi zakontraktowanie Lubomira Guldana [po kilkudniowych testach na Cichej wyjechał do Niemiec - przyp. red.]. W Słowacji nie lubimy gdybać. Mamy takie powiedzenie "na pewno to jest wtedy, gdy ręka jest w rękawie". Pieniądze jednak pewnie bym podzielił. Trochę na wzmocnienia, trochę na bazę treningową, no i przede wszystkim na młodzież - dodaje.
Optymistyczny wariant zakłada, że Ruch upora się z długiem do końca września. O ile do klubu nie zgłosi się kolejny zapomniany piłkarz lub szewc (taki rzemieślnik też był na liście dłużników!) z prośbą o wypłatę pensji sprzed lat. - Nie biorę tego pod uwagę. Lista dłużników jest już zamknięta. Wciąż istniejące stowarzyszenie Ruch [zarządza nim komisja likwidacyjna - przyp. red.] też ma swoje zobowiązania [m.in. wobec ZUS-u czy Izby Skarbowej - przyp. red.] jednak akt notarialny podpisany w momencie przejęcia drużyny jednoznacznie określa, że te długi spółki nie dotyczą - tłumaczy Klimek.
Właściciel klubu zapewnia, że jeszcze jesienią Ruch zadebiutuje na giełdzie. - Daty nie podam, bo nie z naszej winy debiut był już przekładany. Kto mógł przewidzieć, że latem ligą wstrząśnie skandal i zamieszanie, jakiego w historii nie było? - wzdycha Klimek.
Wartość jednostkowej akcji jest m.in. zależna od wpływów z praw telewizyjnych, a co za tym idzie liczby drużyn w ekstraklasie. Podobny wpływ ma również wycofanie się tytularnego sponsora ligi, czyli Orange. - To są niuanse, których większość kibiców nie zauważa. Powtarzam - my jesteśmy gotowi! - podkreśla właściciel.
Klimek po udanym początku sezonu jest w dobrym humorze. Przypomina jednak, że w zeszłym roku było podobnie. - Wtedy po trzech meczach mieliśmy sześć punktów, a teraz mamy siedem. Wierzę jednak, że czas nauki już się zakończył. Zawodnicy okrzepli, są pewni swoich możliwości i szybko zapracują na kolejne wygrane - kończy.
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch 21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch 26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na