Łukasz Bereta (trener Ruchu):
- Dzisiaj zagrało dużo młodzieży i z przebiegu meczu jestem na pewno zadowolony. Kontrolowaliśmy jakieś 85-90 procent spotkania. Przeciwnicy strzelili bramkę z takiego głupiego rzutu wolnego i mentalnie poczuli, że mogą zdobyć kolejnego gola. Jednak odpowiedzieliśmy trafieniem Jakuba Siwka i gra znowu ułożyła się po naszej myśli. Dobrze, że nikomu się nic nie stało, bo warunki z minuty na minutę były coraz gorsze. Generalnie jestem zadowolony, bo młodzi zawodnicy dobrze się pokazali. Na boisku było widać różnicę. Było wiele sytuacji, gdzie bardzo mało brakowało. Szczególnie w pierwszej połowie kilka okazji miał Kamil Swikszcz. Szkoda, że się nie udało, bo strzeliłby bramkę na swoje urodziny.
Autorem gola dla Znicza był Dawid Wojtyra, który był u nas na testach. Śmialiśmy się, że podpatrzał, jak strzelamy z rzutów wolnych i dzisiaj to on zdobył gola ze stałego fragmentu. Byliśmy zainteresowani tym zawodnikiem, ale niestety prezes go nie puści.
źródło: Niebiescy.pl