Do inauguracyjnego spotkania w Krakowie zostało raptem klika dni (to już w piątek). Nic dziwnego, że mobilizacja w obu obozach jest coraz większa.
Szpiegiem Wisły podczas sparingu Ruchu z GKS-em Bełchatów był Ryszard Czerwiec. Były reprezentant Polski pilnie obserwował taktykę niebieskich, dodatkowo grę chorzowskich piłkarzy śledził obiektyw kamery. - Normalna sprawa, że nas podpatrują. W naszej szatni też coraz częściej rozmawiamy o najbliższym meczu. Zawsze możemy liczyć na rady Piotrka Ćwielonga, który jest przecież piłkarzem Wisły - zdradził Ireneusz Adamski, stoper niebieskich.
Ćwielong wciąż nie jest pewny, czy zagra w Krakowie. Zmartwiony dopytuje się o to działaczy... Wisła domaga się bowiem dodatkowych pieniędzy za grę swojego piłkarza (wypożyczonego do Ruchu) tylko w tym jednym spotkaniu.
W Chorzowie mówi się nawet o 100 tys. zł. Jednak jak nam się udało dowiedzieć, taka kwota miałaby zapewnić nie tylko grę przeciwko w Wiśle, ale jeszcze przedłużenie wypożyczenia Ćwielonga do końca sezonu (na razie jest ważne do końca roku).
Kibice liczą, że tak się stanie bo Ruch potrzebuje skutecznego napastnika. - Często słyszę, że gramy nieskutecznie, ale nikt nie bierze pod uwagę klasy przeciwnika z którym rywalizujemy. Przechytrzyć takich stoperów jak Paweł Magdoń czy Edward Cecot, nie jest łatwo. Zresztą Bełchatów miał ten sam problem z naszymi obrońcami - tłumaczył Radolsky.
- Rzeczywiście wyglądało to lepiej niż w ostatnim sparingu z Odrą. Powoli wraca szybkość i dynamika. Dziś już udawało nam się wyprzedzać piłkarzy GKS-u - dodał Adamski.
Trener Radolsky pytany o największe plusy, jakie dostrzega przed startem sezonu, bez wahania odparł, że zdrowie piłkarzy. Dostrzegł to też Paweł Janas, szkoleniowiec GKS-u. - Zazdroszczę trenerowi Ruchu, ma dwie wyrównane jedenastki. Jest rywalizacja, są i wyniki - tłumaczył.
Na razie nie wszyscy piłkarze Ruchu są w optymalnej formie. Radolsky zgodził się, że w porównaniu z wiosną słabiej prezentują się Pavol Balaz i Martin Fabusz. - Ale nie tylko oni. To normalne, że wszyscy nie mogą być jednocześnie w wysokiej formie. Do tego dochodzi zgranie. Marcin Zając jest z nami ledwie kilkanaście dni, Maciej Scherfchen tydzień. To jeszcze za mało by rozumieć się bez słów - tłumaczył.
Słowak zdradził, że przed pierwszym meczem czuje się jak... lekarz. - Zespół jest jak pacjent. Lekarz przepisuje mu lekarstwo, ale przecież do końca nie wie, czy trafił ze składnikami. Ja szukam piłkarzy do podstawowej jedenastki i też nie mam pewności, czy trafię. Widzę po zespole, że prezentuje się coraz lepiej. Długo pracowaliśmy nad siłą i wytrzymałością. Teraz musi wrócić świeżość i radość z gry - mówił. - Musimy poprawić skuteczność, wyeliminować niepotrzebne straty i będzie dobrze - dodał Adamski.
Na Cichej wszyscy chwalą stan murawy. O boisko od kilku miesięcy dbają pracownicy chorzowskiego MORIS-u, którzy nie szczędzą trawie najlepszych nawozów.
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch 21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch 26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na