Korzystając z letniego okienka transferowego działacze Ruchu Chorzów dokonali dwóch solidnych wzmocnień. Szeregi Niebieskich wzmocnili dwaj byli gracze Lecha Poznań - Marcin Zając i Maciej Scherfchen. Oto co o sytuacji Ruchu przed startem rozgrywek mówi dyrektor sportowy klubu.
ASInfo: Oprócz dwójki z Kolejorza dołączy ktoś jeszcze do zespołu Duszana Radolskiego?
- Myślę, że już nie będziemy dokonywać żadnych ruchów. Udało nam się pozyskać wartościowych ludzi. Runda jesienna pokaże na co stać tych zawodników.
Teraz patrzycie zdecydowanie na jakość, a nie ilość?
- Tak to powinno wyglądać. Drużyna okrzepła w ekstraklasie, rozegraliśmy pełny sezon. Naszym celem jest środek tabeli. Zależy nam również na tym, aby Ruch nabierał jakości.
Po zdegradowaniu Korony i Zagłębia Lubin wydaje się, że poziom ligi będzie słabszy. Może uda Wam się powalczyć o coś więcej, niż ósme miejsce?
- Przy odrobinie szczęście pewnie tak. Liga jest wyrównana, można wygrać z każdym. Na pewno nie zabraknie niespodzianek, oby Ruch je sprawiał.
Jak Pan ocenia kadrę Niebieskich pod względem czysto piłkarskim?
- Mamy mieszankę zawodników doświadczonych z młodością. Posiadamy wielu piłkarzy, którzy grali w wielu klubach. Mamy również graczy młodych dobijających się do pierwszego składu.
Wojtek Grzyb pozostał kapitanem drużyny.
- I dobrze! Wojtek jest doświadczonym piłkarzem, potrafi się zachować godnie w szatni i na boisku. Grzybek jest bardzo ważną postacią. Moim zdaniem będzie wiodącą osobą w lidze.
źródło: ASInfo