Działacze chorzowskiego Ruchu usilnie poszukują bramkarza. Zaawansowane rozmowy toczone były już z Arkadiuszem Malarzem, Maciejem Zającem i Krzysztofem Kozikiem. Dwaj pierwsi podpisali ostatecznie kontrakty z innymi klubami (kolejno z Lechem Poznań i Jagiellonią Białystok – przyp. serwis), natomiast ten ostatni ma jeszcze ważną przez pół roku umowę z Piastem Gliwice i nie zamierza zmieniać barw klubowych. W tej sytuacji włodarze z Cichej musieli szukać dalej, a ślady w poszukiwaniu nowego golkipera powiodły ich do Bielska-Białej.
Na celowniku chorzowian jest bramkarz bielskiego Podbeskidzia, Łukasz Merda. Ten 25-letni zawodnik przeszedł już co prawda badania lekarskie u doktora Wielkoszyńskiego, lecz w dalszym ciągu obowiązuje go kontrakt z zespołem z Bielska-Białej. Jeżeli uda się temu piłkarzowi rozwiązać umowę z Podbeskidziem, to niewykluczone, że na wiosnę zasili drużynę Ruchu.
Łukasz Merda ma 189 cm wzrostu i jest wychowankiem Obry Trzciel. Po występach w Pogoni Świebodzin trafił do zespołu Podbeskidzia, gdzie z powodzeniem gra już od ponad dwóch lat. W przerwie zimowej otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu.