Faulowany Pavol Balaz, chwilę później rzut karny wykonywał Grzyb
Data: 08.07.08; 16:56 Dodał: Mayday
Piłkarze Ruchu odnieśli pierwszą porażkę w trwającym okresie przygotowawczym. Na boisku Wisły Ustronianka „Niebiescy” przegrali z GKS Jastrzębie. Należy też zaznaczyć, że owe spotkanie toczyło się w trudnych warunkach atmosferycznych.
Najpierw zawodników przywitał upał, a po godzinie nad stadionem zebrały się czarne chmury, z których lunął deszcz. Padało tak mocno, że zdecydowana większość kibiców opuściła trybuny i nie widziała decydującego gola. Ale po kolei…
Tuż po tym, jak piłkarze obydwu drużyn wybiegli na murawę, świetną okazję do zdobycia bramki zaprzepaścił Piotr Ćwielong. - Pepe, czemu to sobie lekceważysz?! - głośno dopytywał swojego podopiecznego z wysokości ławki rezerwowych Duszan Radolsky. Ale dobrych okazji zmarnowanych przez „Niebieskich” tego dnia było więcej. Skutecznością nie grzeszył bowiem także Pavol Balaz, który nie potrafił wykorzystać dwóch sytuacji strzeleckich, raz pudłując z 5 metrów.
W pierwszej połowie kilka niesygnalizowanych strzałów z dystansu oddał Marcin Zając, ale piłka za każdym razem nieznacznie mijała słupek bramki strzeżonej przez Jakuba Kafkę. To właśnie golkiper rodem z Czech w 30 minucie stanął na wysokości zadania, broniąc rzut karny egzekwowany przez Wojciecha Grzyba. Ta sytuacja wyraźnie uskrzydliła graczy GKS. Witold Wawrzyczek, którego w Chorzowie świetnie pamiętają z gry w Ruchu, podobnie jak "Kicaj" próbował zdobyć bramkę zza pola karnego. W przeciwieństwie do Zająca, jego próby były celne, lecz - z najwyższym trudem - z opresji obronną ręką wychodził Robert Mioduszewski.
Druga połowa spotkania przyniosła nie tylko wiele zmian w składach obydwu ekip, ale i wspomniane załamanie pogody. W trudnych warunkach lepiej radzili sobie zawodnicy z Jastrzębia. To oni w 88 minucie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Dośrodkowanie z rzutu wolnego wykorzystał Robert Żbikowski i kilkadziesiąt sekund później mógł pogratulować sobie i kolegom zwycięstwa.
- Być może skład z pierwszej połowy to wyjściowa jedenastka na nowy sezon - sugerowali kibice Ruchu zgromadzeni na obiekcie Wisły. Faktycznie, skład, który wystąpił w pierwszej odsłonie potyczki z jastrzębianami, zaprezentował się przyzwoicie, a w każdym razie o wiele lepiej, niż ten z drugiej połowy. Pochwał pod adresem chorzowian nie szczędził po meczu ich były opiekun, a obecnie szkoleniowiec GKS, Jerzy Wyrobek. - W pierwszej połowie to Ruch był lepszy, w drugiej gra była bardziej wyrównana. Na pewno na wynik miał wpływ obroniony przez naszego bramkarza rzut karny i lepsza gra mojego zespołu w drugich 45 minutach. Ruch prezentował się dobrze, jest to doświadczona drużyna i uważam, że w ekstraklasie będzie dominować - stwierdził Wyrobek.
Ruch Chorzów 0:1 (0:0) GKS Jastrzębie
Bramka: Żbikowski 88'
W 30. minucie Wojciech Grzyb nie wykorzystał rzutu karnego. Jego strzał obronił Jakub Kafka.
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch 21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch 26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na