Ośrodek Kleopatra w Wiśle jest od poniedziałku niebieską twierdzą. Niestety nie wszyscy piłkarze wyjechali w Beskidy - jeden został w Chorzowie i przez najbliższe dni będzie wymachiwał gumą.
Zespół wyruszył w Beskidy o siódmej rano. Przez najbliższy tydzień domem piłkarzy będzie ośrodek położony u podnóża Baraniej Góry. - Znamy tam każdy kąt. Jedziemy jak po swoje. Każdy ma nawet swoje łóżko - podkreśla Łukasz Janoszka, który zamieszkał w jednym pokoju z Piotrem Ćwielongiem, Rafałem Grodzickim i Grzegorzem Baranem. Ćwielong przed wyjazdem zapewnił, że uraz, który uniemożliwił mu grę w sobotnim sparingu z czeskim FC Hlucin to już przeszłość. Tyle szczęścia nie ma Remigiusz Jezierski, który będzie wracał do formy po artroskopii kolana w Chorzowie. - Co zrobić? To jeszcze nie te czasy by zabierać kontuzjowanych piłkarzy na obóz. Będę realizował swój plan. Rowerek, wymachy nogą przymocowaną do gumowych pasów. Kto wie, może już niedługo zacznę truchtać? - zastanawia się napastnik.
Na obóz wyjechał za to Matko Perdijić. Chorwacki bramkarz był ostatnio na testach w Górniku Łęczna, ale wrócił do Ruchu. - Górnik wyjechał na zgrupowanie, ale z tego co mówi Matko są nim zainteresowani. Czekamy na sygnał - mówi Mirosław Mosór.
Dyrektor Ruchu przesądza, że w Chorzowie zostanie Maciej Sadlok. Radosław Osuch, menedżer piłkarza twierdzi jednak, że transfer do FC Fulham jest wciąż możliwy. - Maciek pogodził się z tym, że zostaje w Ruchu i nastawia się na walkę o miejsce w składzie - potwierdza Mosór. W klubie są przekonani, że tak samo potoczą się losy Pavola Balaza, który też ma propozycję z ligi angielskiej. - Proszę jeszcze o dwa, trzy dni cierpliwości - mówi jednak Emil Kovarović, menedżer piłkarza.
Niebiescy rozegrają podczas obozu trzy sparingi. Już dziś zmierzą się w Wiśle z GKS-em Jastrzębie, w czwartek pojadą do Żlina na mecz z miejscową Tescomą, a w sobotę do Bańskiej Bystrzycy na spotkanie z Duklą. - Teraz przyszedł czas na zgrywanie zespołu. Marcin Zając musi lepiej poznać naszą taktykę i kolegów z którymi ma współpracować - wyjaśnia trener Duszan Radolsky.
Zawodników, którzy będą musieli poznać taktykę niebieskich, ma być więcej. Jeszcze w tym tygodniu do zespołu ma dołączyć solidny pomocnik z polskiej ligi. Może nim być Maciej Scherfchen z Lecha Poznań. Ruch miał też propozycję, by zakontraktować Mariusza Zganiacza z Korony Kielce, ale działacze twierdzą, że odmówili. Nowego piłkarza zaproponował też Kovarović. - Wystarczy już tych testów. To musiałby być jakiś strzał w dziesiątkę, a na to się nie zanosi - wzdycha Mosór.
- Najważniejsze, że nie będzie śniegu i biegania po górach. Tego chyba nikt nie lubi. Letnie obozy są dużo bardziej przyjemne. Sparingi, więcej zajęć z piłką - wylicza Janoszka. - Co? Już się boją, że będzie bolało? Jeżeli chcesz dobrze grać w lidze to musi boleć - śmieje się Radolsky.
Słowacki szkoleniowiec zapewnia, że piłkarze nie będą się nudzić. - Wrócimy do mistrzostw Europy. Porozmawiamy o nowinkach taktycznych, wytkniemy błędy. Będziemy też dyskutować o naszej grze w rundzie jesiennej. Czasu na rozmowy będzie dość - mówi trener.
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch 21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch 26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na