Katarzyna Sobstyl, prezes Ruchu Chorzów, opowiada "Gazecie" o najbliższych planach niebieskiej spółki. - Jeżeli na Śląsku ma być jeden wiodący klub, to będzie nim Ruch! - zapewnia.
Jesienna rywalizacja Ruchu i Górnika Zabrze zapowiada się pasjonująco. Piłkarze już ostrzą korki na Wielkie Derby Śląska, w zaciszu gabinetów rywalizują też działacze.
Sportowy plan na nowy sezon jest jasny - pierwsza ósemka. A jakie są cele organizacyjne? Jak ma się zmienić Ruch w najbliższych miesiącach? Katarzyna Sobstyl: - Nadal będziemy budować naszą markę w oparciu o bezpieczeństwo. Pojawi się nowy slogan, który chcemy promować - „Sportowy Ruch”, czyli rodzinny sportowy klub. Gdy ponad dwa lata temu rozpoczęłam pracę na Cichej, mieliśmy jeden sektor rodzinny, w kolejnym sezonie już dwa, a teraz będą aż trzy. Stawiamy na uśmiechnięte dzieci, rodzinne oglądanie meczów, a nie korupcję i spuszczone głowy działaczy.
Wszystko pięknie, a nie ma w tym scenariuszu miejsca na sponsora - chociażby takiego jakiego zyskał ostatnio Górnik Zabrze? - To jeden z naszych priorytetów. I wcale nie chodzi o to żeby pobić Górnika - to po prostu element naszej strategii budowy silnej marki chorzowskiego klubu.
Nie mogę zdradzić wszystkich tajemnic, ale kto wie czy wkrótce medialnie znowu nie będzie o nas głośno. Nie, nie mówię o giełdzie, ani o sponsorze. Cierpliwości [w klubie plotkuje się, że ma to związek z ważną akcją charytatywną - przyp.red.]
Zazdrości Pani trochę działaczom z Zabrza, że mogą pracować w tak komfortowych warunkach? - Czy zazdroszczę? Nie, raczej się... cieszę. To bardzo dobrze, że kolejne kluby ekstraklasy podnoszą swoją wartość. To już nie te czasy, gdy działały zabiedzone stowarzyszenia, które kierowały się zasadą "A, jakoś to będzie". Dzięki Górnikowi, dzięki takim firmom jak Allianz zrobiło się wokół nas dużo bardziej profesjonalnie. Mamy silnego rywala, i to nas tylko dopinguje do dalszej pracy. Przez chwilę marzyłam, że może nas wspomoże PZU, ale okazało się, że to, niestety, niemożliwe.
W Polsce przyjęło się uważać - jeden region to i jeden silny klub. Nie obawia się Pani, że będziecie zbierać okruchy po Górniku? - Jeżeli na Śląsku ma być jeden wiodący klub, to będzie nim Ruch! Wydaje mi się jednak, że stawianie takiej tezy jest błędne. To odbieranie nadziei takim klubom, jak Polonia Bytom, Piast Gliwice czy Zagłębie Sosnowiec. A w czym one są gorsze?
Wierzę, że już wkrótce to nasz region i nasze kluby będą nadawać ton ligowej rywalizacji. Zastąpią Wisłę, Legię czy Lecha.
W koncepcji budowy silnego Górnika jest też miejsce na nowy stadion. Tymczasem Ruch to przestarzały obiekt na Cichej. - Fakt, gdy spojrzałam na wizualizację nowego stadionu Górnika, poczułam lekką nutkę zazdrości, ale taką... pozytywną. Takie uczucie towarzyszyło mi jednak tylko przez chwilę, bo my przecież mamy taki stadion - to Śląski. W związku z organizację Euro w Polsce przybędzie nowoczesnych obiektów. Śląski nie będzie miał już wtedy pierwszeństwa przy organizacji ważnych spotkań reprezentacji. Szansą na funkcjonowanie stadionu będą silne klubu. Ruch może dać Śląskiemu energię, dzięki której będzie o nim głośno w całej Polsce - i to nie tylko raz czy dwa razy do roku.
Potencjał, jaki drzemie w Ruchu, jest wciąż nie do końca wykorzystany. Codziennie otrzymuję monitoring mediów - znakomita większość informacji, które dotyczą Chorzowa, wiąże się z Ruchem. Miasto pojawia się w publikacjach lokalnych, a klub w TVN, Polsacie, "Gazecie Wyborczej", "Rzeczpospolitej" czy "Rynkach Kapitałowych" itd. Jesteśmy gotowym produktem, któremu brakuje już tylko ładnego opakowania, tej cudownej kokardki.
Taką kokardką mógł być debiut giełdowy, który, niestety, jest z miesiąca na miesiąc przekładany. Nie żałuje Pani, że podzieliła się tą informacją już w marcu? Wtedy mknęliście medialnie jak kula śniegowa, dziś ta informacja znacznie straciła na sile, a przecież data debiutu wciąż nie jest znana. - To prawda, ale nie z naszej winy. Spółka jest gotowa - audyty prawne i księgowe zakończone. Jesteśmy uzależnieni od tego, co dzieje się w Warszawie. Od wartości umowy medialnej na pokazywanie ligowych spotkań, od liczby drużyn w ekstraklasie. To jest problem. A czy żałuję, że poinformowaliśmy o giełdzie już w marcu? Może rzeczywiście stało się to za szybko. Może mogłam poczekać pół roku? Z drugiej strony, cały czas się o tym mówi, pisze - to dobrze dla Ruchu. Jeżeli znikną wszystkie niewiadome, to można założyć, że w ciągu dwóch miesięcy od tej chwili zrealizujemy nasz cel. Jesteśmy gotowi i kula śniegowa znowu nabiera rozpędu.
Chciałbym jeszcze zapytać o korupcję. Zwykło się mówić, że dotyczy wszystkich klubów, a więc także i Ruchu. Były nawet publikacje, które wymieniały Ruch w gronie nieuczciwych klubów. Obawia się Pani, że Ruch może podzielić los Korony czy Zagłębia? - W ogóle nie biorę tego pod uwagę. Spółka akcyjna jest czysta. Tak, był taki moment, gdy plotki nasiliły się tak bardzo, że zrobiłam małe zebranie. Zapytałam: "Panowie, czy mogę spać spokojnie?" I usłyszałam jednoznaczne: "Tak". No więc śpię spokojnie. Nie wnikam w to, co działo się przed rokiem 2005, gdy Ruchem zarządzało stowarzyszenie, które zresztą wciąż istnieje.
Jak Ruch radzi sobie w okresie wakacyjnym? Bez wpływów z biletów i od sponsorów. - Skłamałabym mówiąc, że jest łatwo i przyjemnie. To jest trudny czas. Pewne umowy trzeba przedłużyć, czasami wynegocjować lepsze warunki. Tymczasem kosztów wcale nie ubywa. Lato to przecież czas na wzmocnienie zespołu, a transfery kosztują.
Tak, to trudny okres, ale do przetrwania. Ratują nas kibice, którzy stanęli w kolejce po karnety. W ten sposób buduje się silne więzi i mocną markę. Nie podnieśliśmy cen biletów, i to jest nasz ukłon wobec fanów. Wracam do bezpieczeństwa - na naszym stadionie nikt już nie będzie anonimowy. Stąd pomysł z wprowadzeniem identyfikatorów - dzięki temu unikniemy kolejek przed kasami, które wiązały się ze szczegółowym spisywaniem danych. Nowością jest też fakt, że każdy, kto kupi karnet na mecze przy ulicy Cichej, od razu będzie też wiedział, które miejsce będzie na niego czekać, gdy późną jesienią Ruch przeniesie się na Stadion Śląski.
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch 21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch 26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na