Jeżeli weźmiemy pod lupę wszystkich testowanych piłkarzy, którzy przewinęli się przez drużynę Ruchu w trakcie mijającej przerwy zimowej, to szybko da się zauważyć, iż szkoleniowcy „Niebieskich” często sprawdzają na treningach umiejętności zawodników będących z jednego zespołu. Marek Wleciałowski najpierw testował graczy Górnika Wieliczka, następnie Sandecji Nowy Sącz, a teraz po hurtowy „zaciąg” sięgnął do II-ligowego klubu z Włocławka! Tym sposobem z drużyną Ruchu trenowało dziś dwóch graczy Kujawiaka: Grażvydas Mikulenas i Jerzy Wojnecki, a w ciągłym kontakcie z chorzowskimi działaczami pozostaje jeszcze Adam Majewski.
Najbliżej podpisania kontraktu z „Niebieskimi” jest Grażvydas Mikulenas, który znajduje się w fazie zaawansowanych rozmów z włodarzami z Cichej. Podpisu na przygotowanym dla niego kontrakcie można się więc spodziewać lada dzień. – Być może już jutro uda się nam się sfinalizować jego transfer – mówi dyrektor sportowy, Mirosław Mosór.
Gorzej wygląda natomiast sprawa przejścia do Ruchu Adama Majewskiego, który ma niemałe problemy z rozwiązaniem kontraktu z Kujawiakiem. – Piłkarz ten cały czas prowadzi rozmowy ze swoim klubem, a duży wpływ na ich powodzenie będzie miało połączenie Kujawiaka Włocławek z Zawiszą Bydgoszcz – wyjaśnia dyrektor Mosór.
Z kolei Jerzy Wojnecki do czwartku będzie trenował z zespołem Ruchu i w tym czasie przejdzie także badania wydolnościowe. Jeżeli w ciągu kilku dni swoją postawą przekona do siebie trenerów „Niebieskich”, to w piątek wyjedzie wraz z zespołem na obóz do Wisły.
Na pewno do Chorzowa nie trafi testowany wcześniej Błażej Jankowski (z Podbeskidzia Bielsko-Biała), który porozumiał się już z Zagłębiem Sosnowiec w sprawie podpisania kontraktu. Zamknięty wydaje się być także temat pozyskania Tomasza Księżyca, który ma jeszcze przez pół roku ważną umowę z Górnikiem Wieliczka.