strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Ostatni Gruzin opuścił polską ligę
  • Data: 31.05.08; 08:54  Dodał: Neo
Grał u nas "Lenin", grał wirtuoz fortepianu, grał i piłkarz, który rzuty wolne trenował w dużym pokoju w bloku na katowickim Tysiącleciu! Jeszcze w latach 90. Gruzini stanowili o kolorycie ligowych rozgrywek. Mamia Dżikija, piłkarz Ruchu, był już ostatnim zawodnikiem z zakaukaskiego kraju, który grał w piłkę w Polsce. - Spędziłem w Polsce dziesięć fajnych lat. To już mój drugi dom. Czas jednak wracać do siebie, do Tbilisi - uśmiecha się "Dżiki".

33-letni Gruzin trafił do Polski zimą 1997 roku. Pomogła mu rodzina z Lublina. - Oni spędzali wakacje w Gruzji, ja jeździłem do nich. Gdy pojawiła się okazja, by zagrać w piłkę w waszym kraju, postanowiłem ją wykorzystać - tłumaczy. Dżikija, dzięki pomocy menedżera, przyjechał wtedy na zgrupowanie Ruchu w Brennej. Potrenował kilka dni i podpisał półroczny warunkowy kontrakt. - Pamiętam, jak się pojawił w klubie. Taki mały, niepozorny, tylko się uśmiechał. Zamieszkał u mojego kolegi, blisko stadionu. Dostał pokoik w jego willi - wspomina Jerzy Bębenek, długoletni wiceprezes Ruchu. - To była prawdziwa osobowość. Zaskoczył nas znajomością kilku języków i doskonałą grą na fortepianie - zdradza Marek Wleciałowski, wtedy obrońca niebieskich.

Krzesła zamiast bramki

Dżikija był pierwszym Gruzinem w niebieskich barwach, ale nie ostatnim. W 2002 roku do walczącego o utrzymanie w lidze Ruchu dołączył Łasza Rechwiaszwili. 20-latek z gruzińskiej wioski Ambrolauri nie zaaklimatyzował się w naszym kraju równie dobrze jak jego starszy rodak. Nie znał języka, nie miał znajomych, na obiad smażył sobie jajecznicę. Jego sąsiedzi z bloku na osiedlu Tysiąclecia w Katowicach odetchnęli z ulgą, gdy wyjechał z Polski. Łasza miał bowiem w zwyczaju trenować rzuty wolne... w dużym pokoju. Ustawiał przy ścianie dwa krzesła i walił piłką aż miło. Do klubu i na policję wpłynęły nawet skargi na Gruzina. - To już był zupełnie inny typ człowieka niż Dżikija. Bardzo skryty. Widać było po nim, że się w Polsce męczy - dodaje Bębenek.

Rechwiaszwilego nie zaakceptował zespół. Bywało, że piłkarze Ruchu bawili się kosztem Gruzina, spychając go z ławki rezerwowych... Dlaczego więc Ruch na niego postawił? Zadecydował Koka Bziawa, starszy siwy pan, który w latach 80. był w Polsce pracownikiem naukowym. - Koka zobaczył mnie na treningu w Tbilisi. Podszedł do mnie po zajęciach i zagadał: "Masz talent. Pojedziesz do Polski?" I tak trafiłem do Ruchu - opowiadał potem Łasza.

W Chorzowie szybko podpisano z nim kontrakt, nie chcąc powtórzyć błędu z początku lat 90. Bziawa przywiózł wtedy na testy do Ruchu dwóch młokosów z Gruzji - bliźniaków Szotę i Arcziła Arweładze, dla których był nie tylko menedżerem, ale i wujkiem. W Chorzowie nie poznano się jednak na talencie braci. Później Szota wywalczył mistrzostwo Holandii z Ajaksem Amsterdam i mistrzostwo Szkocji z Glasgow Rangers. Jako pierwszy obcokrajowiec w historii został królem strzelców ligi tureckiej. W Trabzonsporze grał razem z Arcziłem, który - choć mniej utalentowany od brata - także zaliczył kilka niezłych zachodnich klubów, m.in. NAC Breda i 1. FC Köln. 35-letni Szota już żegna się z futbolem, 3 czerwca na Stadionie Narodowym w Tbilisi odbędzie się jego pożegnalny mecz.

- Pamiętam ich ze sparingu, jaki Ruch zagrał na Stadionie Śląskim. Mieli talent, mieli. Szkoda, że Ruch nie zaryzykował - wzdycha Jerzy Wyrobek, długoletni trener niebieskich. - Teraz to łatwo powiedzieć, ale coś w tym jest, że Ruch nie miał szczęścia do piłkarzy, którzy mogli u nas grać, a potem robili karierę w innych klubach. Tak samo było przecież z Emmanuelem Olisadebe, którego wywiózł z Cichej Ryszard Szuster, wtedy jego menedżer, a dziś prezes Górnika Zabrze - wspomina Bębenek.

"Lenin" i sprzedawca ryb

Na początku lat 90. Gruzini mieli na Śląsku dobrą markę, szczególnie dzięki Giji Guruliemu. Działacze GKS-u Katowice wypatrzyli łysiejącego piłkarza zimą 1991 roku, gdy ten przyjechał na Śląsk razem z Dynamem Tbilisi. Klub podpisał z nim kontrakt, mimo że zawodnik miał kontuzjowaną nogę. Guruli odpłacił się niezwykłej urody bramkami i technicznymi sztuczkami. Niestety, miał i słabsze, wręcz kompromitujące mecze. Po roku został sprzedany do francuskiego Le Havre. Po zakończeniu kariery w 1997 roku handlował rybami, był też drugim trenerem reprezentacji Gruzji.

Za Gurulim do Katowic trafili też Gija Diszkarjani i Zaza Rewiszwili, ale nie prezentowali już tej klasy, co ich rodak. Ten pierwszy był nazywany "Leninem", a to dlatego, że nosił charakterystyczną czapkę, podobną do tej, którą upodobał sobie wódz rewolucji. Rewiszwili też grał na Bukowej ledwie przez rok. Największy sukces odniósł już po wyjeździe z Polski: z Ałaniją Władykawkazem zdobył tytuł mistrza Rosji. - Z tego co wiem, Guruli, po krótkiej przygodzie z kadrą, wrócił do Francji i nadal żyje z handlu. Rewiszwili i Diszkarjani też już dawno nie grają w piłkę. Diszkarjani mieszka w Tbilisi i jest menedżerem. Nie wiem, co się dzieje z Łaszą. W Gruzji w piłkę na pewno nie gra - mówi "Dżiki", który odpoczywa teraz w rodzinnym domu. - Tak naprawdę, to nie mam po czym, bo ostatni sezon, który spędziłem w młodej ekstraklasie, to było jedno wielkie nieporozumienie. Nie chcę wytykać nikogo palcami, ale mam żal do paru działaczy Ruchu... Na 99 proc. zostaję w Gruzji, w piłkę grać już nie będę. Czym się zajmę? Zastanowię się po wakacjach. Myślę o pracy z dziećmi, a może zostanę menedżerem? W moim kraju nie brakuje utalentowanych piłkarzy. Pierwszeństwo na pewno będzie miał Ruch - uśmiecha się.

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice



Kadra Ruchu na pierwszy trening w 2026 roku
REKLAMA
PLAN PRZYGOTOWAŃ
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch
21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch
26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 - sparing: Ruch - Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na
REKLAMA
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Jakub Jendryka (Skierniewice)
ODCHODZĄ
Maciej Żurawski (Sandecja)
NASTĘPNY MECZ
RUCH CHORZÓW - ŚLĄSK WROCŁAW
ul. Katowicka 10, Chorzów
08.02.2026 r. godz. 14:30
:
TV NIEBIESCY
REKLAMA
OSTATNI MECZ
19. kolejka I ligi - 07.12.2025 r. godz. 20:15, Łęczna
Relacja LIVE »
Czas na szpil »
Relacja z meczu »
Konferencja »
P. Szwedzik »
D. Sobociński »
P. Manowski »
Kulisy »
Oprawa »
Skrót meczu »
0:1
GÓRNIK ŁĘCZNA - RUCH
 Szwedzik 11'
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Patryk Szwedzik9
   Piotr Ceglarz5
   Marko Kolar4
   Szymon Karasiński2
   Shuma Nagamatsu2
   Shuma Nagamatsu4
   Denis Ventura4
   Piotr Ceglarz3
   Patryk Szwedzik3
   Tomasz Bała2
ŻÓŁTE KARTKI
   Patryk Szwedzik4
   Szymon Szymański4
   Andrej Lukić3
   Shuma Nagamatsu3
   Denis Ventura3
   Tomasz Bała2
   Martin Konczkowski2
   Nikodem Leśniak-Paduch2
   Mo Mezghrani2
   Mateusz Szwoch2
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • DOŁĄCZ DO NAS!
    REKLAMA
    REKLAMA
    TABELA
    1. Wisła Kraków 43
    2. Polonia Bytom 34
    3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 33
    4. Chrobry Głogów 31
    5. Stal Rzeszów 31
    6. Wieczysta Kraków 30
    7. Śląsk Wrocław 30
    8. Ruch Chorzów 30
    9. Polonia Warszawa 30
    10. Miedź Legnica 30
    11. ŁKS Łódź 26
    12. Pogoń Siedlce 22
    13. Odra Opole 22
    14. Puszcza Niepołomice 19
    15. Znicz Pruszków 17
    16. GKS Tychy 13
    17. Stal Mielec 13
    18. Górnik Łęczna 11
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    TV NIEBIESCY
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    UKS Ruch Chorzów Elana Toruń
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2025 | Polityka prywatności