Dyrektor Mirosław Mosór uważa, że testowani Jaroslav Machovec i Marian Sluka mają małe szanse na podpisanie kontraktów z chorzowskim klubem.
Słowacy zagrali w niedawnym sparingu niebieskich z Polonią Bytom. - Zagrali i... wyjechali. Może jeszcze wrócą? Szukamy zawodników zdecydowanie lepszych od tych, których mamy w kadrze - zaznacza Mosór.
- Chcemy wzmocnić oba skrzydła i atak. Piotr Ćwielong dziś jest, ale jutro może go nie być. To przecież piłkarz Wisły, który gra u nas tylko na zasadzie wypożyczenia [to obowiązuje do grudnia, ale może być w każdej chwili przerwane - przyp. red.]. Nie wiadomo też, kiedy do zdrowia wróci Remigiusz Jezierski. Uraz kolana to jednak poważna kontuzja - mówi Mosór.
Dyrektor Ruchu potwierdza nasze informacje, że Ruch był zainteresowany piłkarzami Zagłębia Vladimirem Bednarem i Arkadiuszem Kłodą. - Na dziś wydaje się jednak, że mamy ciekawsze propozycje. Nie chciałbym jednak o niczym przesądzać - podkreśla.
W tym tygodniu rozstrzygnie się, którzy piłkarze opuszczą kadrę. - W piątek rozpoczynają się urlopy i dobrze, żeby piłkarze wiedzieli już wtedy na czym stoją. Możliwe, że kogoś wypożyczymy, inni dostaną wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubu - wyjaśnia Mosór.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że z klubem rozstaną się Toni Golem, Matko Perdijić, Jovan Ninković i Grzegorz Domżalski. Umowa kończy się też Michałowi Osińskiemu.
Piłkarzem niebieskich jest wciąż Maciej Sadlok, bliski podpisania kontraktu z Fulham FC. - Z tego co wiem, to wciąż jest obserwowany. Wszystko powinno się wyjaśnić w najbliższych dniach - kończy Mosór. We wtorek niebiescy rozegrają kolejny sparing - tym razem w Ciochowicach z Przyszłością (g. 18).
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice