Przed ostatnim treningiem tego roku Marek Wleciałowski postanowił zrezygnować z dalszych usług Dawida Bartosa, Artura Błażejewskiego, Rafała Franke, Konrada Koźmińskiego i Aleksandra Kutschmy. Wymienieni piłkarze oddali rano sprzęt, pożegnali się z kolegami z drużyny i opuścili Cichą.
Dla większości zawodników decyzja trenera nie była jednak zaskoczeniem. – Już wcześniej dochodziły mnie słuchy odnośnie tego, że jestem brany pod uwagę do odejścia z klubu– mówi Artur Błażejewski. – Ja także byłem przygotowany na taką sytuację i nie ukrywam, że chciałem stąd odejść. Przez całą rundę grałem w rezerwach, strzeliłem 15 bramek i nie dostałem ani jednej szansy występu w rozgrywkach ligowych! A nowy trener? Nie dał mi nawet szansy wykazania się. Zostałem na starcie skreślony– nie kryje oburzenia Konrad Koźmiński.
Co ciekawe, wszyscy zawodnicy desygnowani do odejścia z Ruchu są związani z klubem ważnymi kontraktami. Niektórzy aż do 2007 roku! – Tym, którzy będą chcieli rozwiązać umowę za porozumieniem stron, nie będziemy stwarzać problemów. Z pozostałymi na pewno dojdziemy do porozumienia – mówi dyrektor sportowy, Mirosław Mosór. Z tej pierwszej oferty skorzysta na pewno Konrad Koźmiński, który jest już w trakcie rozmów z klubem z III ligi.
Wszystko na to wskazuje, że w Krakowie pozostanie także Piotr Petasz, który wywarł na tamtejszych szkoleniowcach dobre wrażenie. – Już jestem po rozmowie z działaczami Cracovii i prawdopodobnie zostanę tutaj na dłuższą metę – powiedział Piotr Petasz.