Już jutro zawodnicy chorzowskiego Ruchu zakończą okres roztrenowania i udadzą się na świąteczne urlopy. Dla niektórych piłkarzy nie będą to jednak udane święta. Przed jutrzejszym treningiem szkoleniowiec „Niebieskich” zamierza podać listę osób, którzy będą się musieli pożegnać z występami przy ul. Cichej. - Spotkamy się z dyrektorem klubu, dyrektorem sportowym i wspólnie porozmawiamy na temat naszej kadry. Na ten moment ubytki na pewno nie będą wielkie – powiedział Marek Wleciałowski.
Ostatnie dni dla trenera Ruchu były bardzo pracowite. Z jednej strony musiał on wyselekcjonować grupę zawodników, którzy rozstaną się z Ruchem, a z drugiej – rozpocząć poszukiwania ich następców. Z testowanych dotychczas zawodników z drużyną z Chorzowa nadal trenują Grzegorz Baran (z Górnika Wieliczka), Dawid Basta, Bartosz Serafin (obaj z Sandecji Nowy Sącz) i Tomasz Starowicz (z rezerw Legii Warszawa). - Wstępnie jesteśmy tymi zawodnikami zainteresowani. Chciałbym, żeby rozpoczęli oni z nami okres przygotowawczy, bo mam zamiar jeszcze trochę czasu poświęcić na ich obserwację. Są oni warci uwagi i chciałbym wyciągnąć z nich, to co mają najlepszego - zauważył szkoleniowiec „Niebieskich”.
Na jutrzejszym treningu pojawi się także były obrońca Podbeskidzia Bielsko-Biała i Szczakowianki Jaworzno, Tomasz Księżyc. – Ten zawodnik był wczoraj z nami na zajęciach i także jutro będzie z nami trenował. Na razie jest jednak za wcześnie żebym mógł się określić co do jego osoby – powiedział trener Ruchu.
Co prawda w piątek kilku zawodników opuści zespół Ruchu, jednakże o swoją przyszłość nadal będą się musieli martwić pozostali gracze „Niebieskich”. - Pierwsza faza okresu przygotowawczego również będzie dla mnie czasem weryfikacji ich przydatności do drużyny i nie wykluczam sytuacji, w której kilku piłkarzy, z uwagi na własne dobro i dobro klubu, będzie sobie musiało obrać inną drogę – zakomunikował Marek Wleciałowski.
Z naszych informacji wynika, że już jutro z drużyną „Niebieskich” być może pożegnają się Dawid Bartos, Konrad Koźmiński, Aleksander Kutschma i Piotr Petasz.