Trzy głosy – tyle nam zabrakło do tego, aby awansować do półfinału Wirtualnego Turnieju Kibiców "Kibic+". Lepszy okazał się Śląsk Wrocław, ale czy rzeczywiście?
Zabawa w oddawanie głosów na swoją drużynę wywołała prawdziwa mobilizację wśród kibiców Ruchu. Nasz serwis objął patronat nad tym turniejem, informując na bieżąco o kolejnych etapach rozgrywek. Do udziału w turnieju zachęcali także przedstawiciele oficjalnej strony klubu.
W turnieju po kolei gładko pokonaliśmy Resovię Rzeszów i Podbeskidzie Bielsko-Biała. Kolejnym przeciwnikiem był Śląsk Wrocław...
Aby oddać głos, trzeba było wysłać SMS pod wskazany numer. Dzięki temu można było później oddać także drugi głos - za pośrednictwem strony kibicplus.pl . Wielu fanów Ruchu, chcąc wyczekać rywala, postanowiło zagłosować w ostatniej chwili. Niestety, nie było im to dane...
Część osób, które wysłały SMS przed zakończeniem meczu (tj. przed godz. 20:00) potwierdzenie o oddaniu głosu otrzymały dopiero kilka (a nawet kilkanaście) minut po głosowaniu. Co gorsza, głosów nie można było oddawać również na stronie – bo jak wyjaśnili organizatorzy – wystąpiło nadmierne przeciążenie serwera. Tym sposobem ci, którzy chcieli pomóc swojej drużynie, nie uczynili tego.
Niestety, jak napisali na swojej stronie organizatorzy, żadne reklamacje z tego powodu nie będą rozpatrywane: "Nadmierne obciążenie serwera dotknęło w równym stopniu każdą drużynę, dlatego powoływanie się na tą okoliczność w reklamacjach nie będzie uwzględniane".
Naszym zdaniem mecz ze Śląskiem powinien być jednak wydłużony o czas, w którym nie można było oddawać głosów. Organizatorzy, uznali jednak, że kibice Ruchu i Śląska przez te (feralne) kilkanaście minut mogliby oddać tyle samo głosów, a co za tym idzie - nie wpłynęłoby to na końcowy efekt głosowania. My bierzemy ten argument jednak pod wielką wątpliwość, wszak różnica była naprawdę minimalna.
Pozostaje nam zatem podziękować wszystkim kibicom, którzy oddawali głosy na nasz klub. Jednocześnie pragniemy poinformować, że kolejnych edycji WTK "Kibic+" nie będziemy reklamować na naszych łamach, a tym bardziej brać nad nimi patronatu.