Żadna z drużyn naszych przyjaciół nie odniosła w ubiegły weekend zwycięstwa. Elana i Atletico zremisowały swoje mecze, a Widzew poniósł kolejną porażkę. W Toruniu kibice Elany zaprezentowali ciekawą oprawę. Fani Widzewa, mimo zakazu zjawili się w Grodzisku.
Apator Toruń: Przed Apatorem jedno z najbardziej prestiżowych spotkań w speedway ekstralidze! Krzyżacy 1. maja o godz. 18:30 zmierzą się w Częstochowie z Włókniarzem. Zapowiada się bardzo ciekawy mecz, zarówno pod względem sportowym, jak i kibicowskim, na który to zapraszamy także fanów naszego klubu.
Atletico Madryt: W sobotę minęło dokładnie 105 lat od momentu założenia Atletico Madryt. Niestety z tej okazji nie udało się piłkarzom Javiera Aguirry sprawić prezentu urodzinowego swoim kibicom. W wyjazdowym spotkaniu "Atleti" zaledwie zremisowało z Getafe 1:1. Spotkanie oglądało 13.000 widzów. Swój kolejny mecz Atletico rozegra w porze spotkania Ruchu z Legią, czyli 3 maja o godz. 20:00. Przeciwnikiem będzie Recreativo Huelva.
Elana Toruń: Torunianie w ten weekend podejmowali u siebie Kujawiaka Włocławek. Derbowe spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. W młynie tego dnia zjawiło się 700 osób, a wśród nich 80 fanów Kujawiaka (fc Elany), 9 kibiców Widzewa z FC Grudziądz, 3 sympatyków Ruchu i 1 Jezioraka Iława. W pierwszej połowie kibice Elany zaprezentowali folię na płot (1968 (E) 2008) podświetloną ogniami wrocławskimi, nad nią na sektorze żółte i niebieskie sreberka oraz sektorówkę w kształcie herbu klubu, zaś na koronie stadionu transparent z napisem: "Życie zaczyna się po 40". Po przerwie w młynie została rozwinięta podłużna sektorówka, a także pojawiły się balony w barwach klubu. Kolejne spotkanie Elana rozegra w Gnieźnie 30. kwietnia o godz. 17:00.
Widzew Łódź: Fatalnie dzieje się w Widzewie! Nie dość, że drużyna jest niestety coraz bliżej degradacji do trzeciej ligi, to i działacze wdali się w niepotrzebną wojnę z kibicami, wydając m.in. decyzję o nie sprzedawaniu biletów swoim kibicom na mecze u siebie.
Po derbach z ŁKS-em fani Widzewa, otrzymali zakaz wyjazdowy na dwa ostatnie spotkania sezonu. Do Grodziska kibice udawali się więc na własną rękę. Na stadionie Dyskobolii zameldowało się łącznie 268 przedstawicieli "Czerwonej Armii" (w tym kilkunastu fanów Ruchu). Kibice RTS-u prowadzili przez cały mecz doping, a w drugiej połowie ściągnęli koszulki. Drużynie Widzewa nie pomogła zmiana trenera. Zespół dowodzony przez Janusza Wójcika przegrał w Grodzisku 0:3.
Do końca sezonu pozostały tylko trzy mecze. Spotkanie w Grodzisku było najprawdopodobniej ostatnim wyjazdem kibiców Widzewa w ekstraklasie na długi czas (kolejny odbędzie się co prawda na stadionie w Kielcach, ale tam Widzewiacy będą mieli wielkie trudności z wejściem).
Mamy nadzieję, że działacze Widzewa zmienią swoje zdanie i na dwa ostatnie mecze otworzą stadion dla swoich sympatyków. Tym bardziej, że kibice dążą do zażegnania konfliktu: "Wnosimy o cofnięcie nałożonych na kibiców kar i o obniżenie cen biletów na dwa ostatnie mecze, co w naszej opinii będzie przejawem chęci współpracy z kibicami i gestem pojednania skierowanym w naszą stronę. My, jako przedstawiciele środowisk kibicowskich, zobowiązujemy się do rozpropagowania obydwu meczy wśród kibiców i jak najliczniejszego stawienia się na te spotkania, a także o niewywieraniu presji na piłkarzy i prowadzenia głośnego, kulturalnego dopingu, z jakiego na co dzień jesteśmy znani" – czytamy w specjalnym oświadczeniu.
Następny mecz Widzew rozegra z Zagłębiem Sosnowiec na własnym stadionie w piątek o godz. 19:00.
źródło: własne
fot. elanowcy.pl
fot. widzewiak.pl