Napastnik Ruchu wciąż ma problemy z kontuzjowanym kolanem.
32-letni napastnik nabawił się urazu w czasie przedsezonowego zgrupowania w tureckim Belek. Podczas sparingu z bułgarskim Czerno More Warna piłkarza Ruchu brutalnie sfaulował bramkarz rywali.
Początkowo wydawało się, że bez operacji się nie obędzie, ale już w Polsce - po konsultacjach z lekarzami - Jezierski zadecydował, że wyleczy kolano bez ingerencji skalpela.
Leczenie przebiegało zgodnie z planem, napastnik Ruchu rozpoczął regularne treningi z resztą zespołu. Zagrał nawet w meczu Młodej Ekstraklasy, ale ból wrócił. - Kolano wciąż nie jest w pełni sprawne. Odczuwam ból, gdy je przekręcę. Dziś wygląda na to, że bez artroskopii się nie obędzie. A to oznacza kolejne pięć miesięcy przerwy! Teraz jestem mądry i trochę żałuję, że nie zdecydowałem się na zabieg od razu - przyznaje piłkarz.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice