Notoryczne występy Aleksandra Kutschmy w kadrze narodowej Kazachstanu przeplatane brakiem miejsca w wyjściowej jedenastce w barwach Ruchu dają kibicom wiele do myślenia. W trakcie rundy jesiennej Kazach zagrał bowiem w drużynie swojego kraju pięciokrotnie (strzelając nawet jedną bramkę), podczas gdy w drużynie „Niebieskich” wystąpił na boisku zaledwie przez… 4 minuty wyjazdowego meczu z Piastem w Gliwcach! - Jestem bardzo zadowolony z tego, że grałem w kadrze Kazachstanu, ale jeśli chodzi o klub, to pozostawię to bez komentarza. Różne dochodzą mnie głosy, że albo „góra” nie chciała żebym grał, albo trener nie chciał – ocenił zaistniałą sytuację 25-letni Kutschma.
Kazach spędził wiele tygodni na wyjazdach do swojego kraju. Kiedy jednak wracał do Chorzowa, to czekało go miejsce na ławce rezerwowych pierwszej drużyny i występy w A-klasowych rezerwach. Nie dziwi więc fakt, że przy takim układzie Kutschma chciałby jak najszybciej zmienić otoczenie piłkarskie. - Nie chcę zostawać w Ruchu, bo mnie tutaj nie chcą i nie gram w drużynie. Najgorsze jest jednak to, że nikt mi nie wytłumaczył dlaczego tak jest! Nikt do mnie z działaczy nie podszedł i powiedział „nie jesteś nam przydatny”, a i trener też ze mną na ten temat nie rozmawiał. Po prostu mnie olali! Dlaczego więc ja mam być tutaj trzymany na siłę? – pyta retorycznie zdenerwowany obrońca „Niebieskich”.
Co ciekawe, Kutschmę o złość przyprawia jeszcze jedna sprawa. - Jestem bardzo rozczarowany, że nie ma zgranego kolektywu w naszej szatni. To jest nieporównywalne do drużyny narodowej gdzie każdy trzyma z każdym i nie ma żadnych problemów. A u nas? Jest 2-3 ludzi i potem takie grupki. Wchodzisz do szatni po przegranym meczu i nie ma atmosfery. Wchodzisz po wygranej i jest to samo. Daleko nam do prawdziwego zespołu! – wyjaśnia Kazach, który pytany o to, czy wpływ na taką atmosferę miały koleżeńskie stosunki piłkarzy z trenerem odpowiada: - Nie wiem czy tak jest, ale uważam, że nasz były trener nie umiał sobie z tym poradzić.
W zespole „Niebieskich” w przerwie zimowej dojdzie z pewnością do kilku zasadniczych zmian. Kutschma o tym, że odejdzie z Ruchu dowiaduje się jak na razie tylko za pośrednictwem gazet. - Czytałem wypowiedzi na łamach prasy, w których powiedziano, że na pewno odejdzie Kazach Aleksander Kutschma. Szkoda tylko, że nie powiedzą mi tego prosto w oczy! – dziwi się takim podejściem działaczy „Alex”.
- Jeżeli zostanę w klubię to chce grać, a nie siedzieć na „ławie” – podkreśla Kutschma. - Wątpię jednak, że po zmianie trenera moja sytuacja jakoś się odmieni – dodaje na koniec.
Aleksander Kutschma otrzymał już kolejne powołanie do kadry Kazachstanu. W lutym wyjeżdża on ze swoją drużyną na zgrupowanie do Turcji.