Toni Golem (obrońca Ruchu):
- Nie pierwszy raz dzieje się tak, że tracimy koncentrację w ostatnich minutach meczu. Szkoda, bo wydaje mi się, że byliśmy zespołem lepszym przez całe 90 minut. Graliśmy dzisiaj dobrą piłkę i mam nadzieję, że już w meczu z Odrą zgarniemy komplet punktów. (rob)
Ireneusz Adamski (obrońca Ruchu):
- Czujemy się przegrani. W doliczonych minutach straciliśmy głupio bramkę i nie przechodzimy dalej. Byliśmy lepsi, ale co z tego. Liczy się nie efektowna, ale efektywna gra. Nie udokumentowaliśmy swojej przewagi, odpadamy i jesteśmy bardzo wkurzeni. W każdym razie ja na pewno. (may)
Krzysztof Pilarz (bramkarz Ruchu):
- Wydaje mi się, że sędzia znacznie wydłużył doliczony czas. Mieliśmy sytuacje, które powinniśmy wykorzystać. Szkoda, że tak się stało. Boli też to, że straciliśmy bramkę w końcówce, kiedy powinniśmy utrzymać prowadzenie. Wtedy gralibyśmy dalej, ale zostaliśmy z niczym. (may)
Krzysztof Nykiel (obrońca Ruchu):
- Nie przypominam sobie, żebyśmy w doliczonym czasie gry, czy to w lidze czy pucharze stracili gola. Jesteśmy załamani, bo może nie było z naszej strony jakiejś rewelacyjnej gry, ale mieliśmy kilka sytuacji na 2:0. Nie wiem jak to co się dziś wydarzyło nazwać, ale co zrobić. Było minęło, teraz musimy skoncentrować się na spotkaniu z Odrą. (sza)
Marcin Nowacki (pomocnik Ruchu):
- Do pewnego momentu graliśmy nieźle. Grodziszczanie zaś nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, szczególnie w pierwszej połowie. Zabrakło nam konsekwencji i determinacji. Co do mojej zmarnowanej sytuacji pod bramką rywala - zawodnikowi ligowemu nie przystoi nie trafić w piłkę. Trzeba przyznać, że brakuje nam też szczęścia. Stwarzamy sytuacje, ale ich niestety nie wykorzystujemy. W niedzielę czeka nas arcyważny mecz ligowy z Odrą Wodzisław, który musimy wygrać. (may)
Martin Fabusz (napastnik Ruchu):
- Nie mam słów na to, co się stało. Teraz musimy wygrać mecz z Odrą, bo nie ma innej opcji. (rob)
Marcin Sobczak (napastnik Ruchu):
- Mogliśmy dziś awansować do półfinału, ja sam miałem co najmniej 2 sytuacje, jednak nie udało mi się strzelić bramki. Nie wiem ile sędzia doliczył minut, ale bramka była już chyba po czasie. Nie uważam byśmy byli w tym dwumeczu słabszym zespołem, taka jest piłka. Jeden zespół musi wygrać, drugi wtedy przegrywa (sza)
Adrian Sikora: (napastnik Dyskobolii):
- W dwu meczu okazaliśmy się lepsi, ale trzeba przyznać, że Ruch postawił wysokie warunki. Chcemy zdobyć ten puchar, ale żeby to uczynić musimy poprawić grę.
Gramy dalej i w Pucharze Polski, i w Pucharze Ekstraklasy. Chcemy jeszcze zdobyć drugie miejsce w ekstraklasie. Pamiętam, że Korona chciała łapać 3 sroki za ogon i nic im się nie udało zdobyć. Oby w naszym przypadku to się nie potwierdziło. (rob)
Sergio Batata (pomocnik Dyskobolii):
- Na pewno będę tego gola długo pamiętać. Kibice także - przynajmniej mam taką nadzieję. Myśleliśmy już o dogrywce, ale gra się do końca. Trzeba się cieszyć, że zdołaliśmy wyrównać, dzięki czemu jesteśmy w półfinale. (may)
źródło: własne