Kolejny już raz grupa Red Workers pokazała, że skomplikowane oprawy nie stwarzają im żadnego problemu. Podczas meczu z Jagiellonią Białystok, ultrasi Widzewa zaprezentowali obracaną choreografię, która reklamowała derby Łodzi. W Toruniu natomiast nastąpiła długo oczekiwana inauguracja sezonu żużlowego. Na stadionie zjawiło się 10.000 widzów. Tam również nie zabrakło elementów ultras...
Apator Toruń:
W niedzielę w Toruniu rozegrano pierwszy w tym sezonie mecz Speedway Ekstraligi. Zawodnicy Apatora podejmowali żużlowców Stali Rzeszów. Na trybunach zjawiło się ponad 10.000 widzów, w tym grupa ok. 40 fanów gości z jedną flagą. Krzyżacy wystawili ok. 250-osobowy młyn. Na meczu zadebiutowała nowopowstała grupa Ultra Familiares '08. Na początek ultrasi przygotowali oprawę złożoną z trzech bannerów "19", "złoty puchar", "62" i transparentu: "Dla nas i tak jesteście mistrzami", co nawiązywało do przegranego finału z poprzedniego sezonu. Po 8. biegu Krzyżacy machali flagami, a ultrasi zaprezentowali na płótnie nazwę swojej grupy i do tego odpalili 20 rac (na dole sektora i po bokach). Na koniec spotkania rozwinęli 9 pasów materiału (w barwach klubu), między którymi odpalili 18 świec dymnych. Inna grupa kibiców Apatora, Net Fansi po 10. biegu rozwiesili płótno przedstawiające postać Mikołaja Kopernika patrzącego przez lunetę. Obok znajdował się herb Apatora z czterema gwiazdkami, a towarzyszył temu napis "Cały Toruń wypatruje 4 gwiazdki". Na stadionie debiutują dwie flagi: "Net F@ns" i "Wierni fani na Broniewskiego 98 wychowani". Żużlowcy Apatora wygrali 63:28.
Atletico Madryt:
Aż 9 bramek obejrzeli kibice Atletico na stadionie Vincente Calderon w meczu z Almerią. Los Colchoneros urządzili sobie istny festiwal strzelecki i zaaplikowali gościom 6 goli. Spotkanie oglądało z trybun 48.000 kibiców. Atletico, po 31. kolejce Primera Division, zajmuje 4. miejsce w tabeli.
Elana Toruń:
Kibice Elany, za zamieszki podczas pucharowego meczu w Grudziądzu, mieli zakaz wyjazdowy do Pelplina. Tam drużyna z Torunia grała ligowy mecz z zespołem Wierzycy. Niestety, gospodarze pokonali Elanę 3:1. Miejscowi (w młynie dużo barw Lechii Gdańsk) wywiesili 2 flagi i prowadzili słaby doping. Na początku drugiej połowy odpalili race i stroboskopy.
Widzew Łódź:
Kiedy przeciwko sobie grają jedenastki Widzewa Łódź i Jagiellonii Białystok, na trybunach można się spodziewać efektownych prezentacji ultras. I nie inaczej było podczas sobotniego spotkania obu tych drużyn, który odbył się na stadionie przy al. Piłsudskiego. Jako, że w już w najbliższy piątek, czekają nas Derby Łodzi, kibice Widzewa postanowili "nieco" zareklamować to spotkanie. Pod zegarem zaprezentowali obracane szarfy. Na jednej stronie były okręty wojenne i czołgi a na drugiej "zmiażdżony ŁKS". Do tego zostały odpalone czerwone świece dymne, a na płocie wisiał transparent "Nasz D-Day nadchodzi: derby Łodzi". Całość nawiązywała do bitwy o Normandię. Efekt? Piorunujący!
Na początku drugiej połowy na trybunie prostej została rozwinięta specjalna sektorówka – banknot, na której widniał wizerunek Ludwika Sobolewskiego – byłego prezesa Widzewa, który obecnie zmaga się z ciężką chorobą.
Do Łodzi przyjechało blisko 500 fanów Jagiellonii. Zaprezentowali oni sektorówkę z wizerunkiem baby Jagi, a do tego transparent "Dwa kolory prowadzą nas". W drugiej połowie machali flagami i odpalili kilkanaście rac. Z obu stron bardzo dobry doping. Spotkanie zakończyło się wygraną Widzewa 2:0.
źródło: własne