strona główna Forum Kibiców Fan Page Niebiescy.pl Twitter Niebiescy.pl Stowarzyszenie Wielki Ruch Typer Foto TV Niebiescy w Youtube Relacje LIVE
Rotsa: "Będziemy bardzo mocni w drugiej części sezonu"
  • Data: 06.12.17; 11:14  Dodał: Teś
- W całym życiu i karierze sportowej widziałem wielu świetnych piłkarzy, jednak w tej epoce zawodnik, który odnosi sukcesy, musi ciężko pracować. Może być utalentowany, ale jeżeli systematycznie pracuje, zajdzie daleko. Sam talent się nie obroni. Musi iść w parze z ciężką pracą. Właśnie tego wymagam. Piłkarze mają być profesjonalni - powiedział trener Chouan Ramon Rotsa, który udzielił wywiadu portalowi Gol24.pl. Poniżej prezentujemy wybrane przez nas fragmenty.

Jakim jest Pan typem trenera?
Chouan Ramon Rotsa: - Na pewno nie jestem zwolennikiem krzyczenia na zawodników. Wolę dialog, rozmowę. Cały świat popełnia błędy, wszyscy ludzie, tylko Bóg nigdy się nie myli. Każdy, niezależnie od wieku, zawodu i innych rzeczy ma prawo zrobić coś źle. Jak w takim razie jest możliwe niepopełnienie błędu podczas meczu piłkarskiego, gdzie na placu gry o wymiarach 105x68 metrów znajduje się 22. piłkarzy? Nie są to jedyni ludzie, bo oprócz nich mamy też trzech arbitrów, czwartego technicznego i publiczność. Wszystko toczy się wokół piłki, którą możesz tylko kopnąć, nie wolno ci używać rąk. To musi się skoordynować, co nie jest takie łatwe. Piłka nożna jest grą błędów. Kiedy tutaj przyjechałem i po raz pierwszy rozmawiałem z chłopakami 12 września w poniedziałek, powiedziałem im: jestem otwarty na wszystkie rozmowy, jakie tylko chcecie. Nie tylko o piłce, ale o i życiu. Moje drzwi są zamknięte tylko i wyłącznie dla piłkarza, który przyjdzie i zacznie pytać: dlaczego nie dostaję szansy? Dlaczego zdjął mnie pan z boiska? Dlaczego grałem tak krótko? To jest zabronione! Takich rzeczy się nie tłumaczy. Trzeba być krytycznym w stosunku do samego siebie. Oczywiście przyznanie się, że zrobiło się coś źle, jest bardzo trudne, ale na tym właśnie polega autokrytyka. Zazwyczaj o tym wiesz, ale nie chcesz powiedzieć tego głośno. Mamy bardzo szczere relacje. Czasami sobie żartujemy. Myślę, że to zdrowa relacja, dobrze wpływająca na otoczenie i na to, by piłkarze trenowali z radością i chęciami. Chcę też, by moi zawodnicy byli agresywni, ale w dobrym tego słowa znaczeniu! Nie chodzi mi o to, żeby zaczęli się bić z rywalem, nie. Jako piłkarz zawsze byłem agresywny, odważny. To jest właśnie jeden ze sposobów, w jaki zmienił się Ruch. Od kiedy tutaj jestem, zdobyliśmy 17 punktów, a to dobry wynik, zważywszy na to, że gramy tak młodymi chłopakami.

Czy to właśnie praca z młodymi zawodnikami, jak w Ruchu, wymaga takiego sposobu prowadzenia drużyny?
- Tak. Mam z tym ogromne doświadczenie, ponieważ prowadziłem swoją, prywatną akademię w Atenach. Pracowałem też przez trzy lata z zespołem Panathinaikosu do lat 20. Popatrzę takiemu młodemu chłopakowi w oczy i już wiem, jaki jest. Lubię "uczyć się" człowieka. Pewnego dnia zapytałem piłkarza: ty wolisz, żebym zaczął na ciebie krzyczeć? A on odpowiedział: czasami to jest konieczne. Co zrobiłem? Powiedziałem mu, że chyba jest szalony, że uważa to za potrzebne. Jeżeli ma jakiś problem, zawsze może do mnie przyjść i na spokojnie porozmawiać, bez zbędnego obrażania się czy złości, bo mówi się wtedy rzeczy, których nawet się nie myśli.

To utrudnienie, że nie może Pan porozumiewać się z piłkarzami w tym samym języku?
- Tak. Język to spory problem. Najważniejszą pracą, jaką było trzeba wykonać w zespole, to podniesienie tych piłkarzy mentalnie, psychicznie. Sytuacja była bardzo trudna. Byli to młodzi zawodnicy, zajmowaliśmy ostatnie miejsce w tabeli z dwoma, ujemnymi punktami. Mój pierwszy mecz zremisowali w 95. minucie, drugi przegrali, też w doliczonym czasie gry. Dla mnie najistotniejszą rzeczą było dotarcie do ich serc i głów. Kiedy nie mówisz tym samym językiem, jest to duże utrudnienie. Myślę, że Krzysztof Warzycha, który tłumaczy, robi to dobrze, ponieważ poskutkowało (śmiech)!

Co stało się z chłopakami w listopadzie? Od 29 października, kiedy zwyciężyli nad Odrą Opole, udało się im wywalczyć tylko punkt w czterech spotkaniach.
- Pojawił się naprawdę spory problem. (Rotsa wyciąga z teczki kartkę, zapisaną w języku greckim - przyp. red.). Mam to tutaj. Wszystko da się wytłumaczyć, a każde zapytanie "dlaczego", ma swoją odpowiedź. Sezon dla Ruchu rozpoczął się 22 czerwca. W rzeczywistości to nawet później, bo przez pierwszych kilka dni robiono im badania oraz przeprowadzano testy. Treningi rozpoczęły się 25 czerwca, a 28 lipca miał odbyć się pierwszy, oficjalny mecz. Żaden trener w ciągu miesiąca, choćby nie wiadomo, jakie treningi zaplanował, nie przygotuje zespołu do gry na wysokim poziomie. Kiedy rozpoczęło się zgrupowanie w Rybniku, rozgrywano sparingi z tymi chłopakami, którzy mieli zacząć sezon, bo mieliśmy zakaz transferowy. Z tamtego roku zostało tylko pięciu piłkarzy, którzy grali w Ekstraklasie. Tylko pięciu: Urbańczyk, Trojak, Przybecki, Walski oraz Nowak. Resztę musieliśmy wziąć z akademii. Kolejna sprawa. Pułap tlenowy (VO2max - przyp. red.) dla profesjonalnego zawodnika na dobrym poziomie powinien wynosić około 60 ml/kg/min wzwyż. Wynik tej drużyny wahał się przy liczbach 51 czy 52. Mając tylko miesiąc na pracę, jest bardzo ciężko, by te rezultaty poprawić. W kadrze było tylko 14. piłkarzy i musieliśmy na nich uważać. Gdy pracujesz z młodymi piłkarzami, wiesz, jak reagują. Jeżeli taki osiemnastoletni chłopak zagra super ważny mecz przy 15. tysiącach ludzi i popełni błąd, nie "uzdrowisz" go tak szybko. Wracając do przygotowań, 13 lipca rozegrano sparing dla zagranicznych graczy. Potem były już tylko dwa mecze kontrolne. Mając na uwadze te wszystkie okoliczności, myślę, że 20 punktów to naprawdę dobry wynik. Mam nadzieję, że w styczniu uda nam się zakontraktować czterech doświadczonych zawodników. Muszą to być jednak tacy piłkarze, którzy będą w stanie pomóc zespołowi. Mamy siedem tygodni na przygotowania. Zaczniemy wtedy pracować nad podniesieniem współczynnika VO2max do 60, może 62 ml/kg/min. Jeżeli pułap tlenowy będzie wyższy, zawodnicy poradzą sobie z rywalami i będziemy silniejsi. To wszystko sprawiło, że wyniki w listopadzie były takie, jakie były. W meczu z Chrobrym straciliśmy bramkę w ostatniej akcji. Taka jest piłka nożna. W spotkaniu ze Stalą Mielec, które przegraliśmy (1:2), mieliśmy strasznie dużo pecha. Zawieszeni za kartki byli Trojak oraz Marković, przed meczem grypy żołądkowej nabawił się Zawal, a już w trakcie gry Kowalczyk doznał kontuzji. Pomimo tego, przegraliśmy przez dwa, indywidualne błędy, które popełnili chłopcy.

(...)

Mówi się, że drużyny, w których grają głównie młodzi piłkarze, nie są w stanie wygrywać. Czy pana zawodnicy są na to gotowi?
- Oczywiście! Choć skończyliśmy treningi, to 18 grudnia chłopaki mieszkający w Polsce, przejdą badania, by sprawdzić, na jakim etapie przygotowań jesteśmy. Piłkarze zagraniczni zostaną poddani temu samemu testowi, tylko w miejscu, w którym mieszkają, na przykład w Brazylii czy w Grecji. Potem porównamy wyniki. Kiedy spotkamy się ponownie w styczniu, będziemy wiedzieć, na czym stoimy. Każdy z piłkarzy ma przed sobą pracę indywidualną. Oni nie pojechali na wakacje, by odpoczywać, tylko przygotowywać się do nowej rundy. Dostali rozpiski z tym, co muszą zrobić w ciągu tych 25 dni bez wspólnych treningów. Jestem przekonany, że będziemy bardzo mocni w drugiej części sezonu.

źródło: Gol24.pl



Wygrana w derbach po golu Szczepana
REKLAMA
OSTATNI MECZ
24. kolejka I ligi - 08.03.2026 r. godz. 14:30, Bytom
Czas na szpil »
Relacja LIVE »
Relacja z meczu »
Konferencja »
Wypowiedzi »
D. Modrzyk »
D. Grabiński »
P. Manowski »
Fotogaleria »
Skrót meczu »
Zbiórka kibiców »
Wideo »
0:1
POLONIA BYTOM - RUCH
 Szczepan 69'
REKLAMA
NASTĘPNY MECZ
RUCH CHORZÓW - STAL MIELEC
ul. Katowicka 10, Chorzów
14.03.2026 r. godz. 19:30
:
TV NIEBIESCY
REKLAMA
PLAN PRZYGOTOWAŃ
05.01 - 20.01 - treningi w Chorzowie
17.01 g. 12:00 - sparing: Puszcza Niepołomice 1:1 Ruch
21.01 g. 11:00 - sparing: Polonia Bytom 0:4 Ruch
21.01 - 24.01 - zgrupowanie w Wałbrzychu
24.01 g. 13:30 - sparing: Śląsk II Wrocław 2:1 Ruch
26.01 - 07.02 - treningi w Chorzowie
31.01 g. 12:00 - sparing: Ruch 2:2 Odra Opole
08.02 g. 14:30 - 20. kolejka I ligi: Ruch - Śląsk Wrocław
* Więcej informacji o sparingach można zobaczyć po najechaniu na
TRANSFERY
PRZYCHODZĄ
Jakub Domagała (rezerwy)
Jakub Jendryka (Skierniewice)
ODCHODZĄ
Tomasz Bała (Widzew II)
Jakub Sobeczko (Stal Stalowa)
Maciej Żurawski (Sandecja)
STRZELCY - TOP 5                         ASYSTY - TOP 5
   Patryk Szwedzik9
   Piotr Ceglarz5
   Marko Kolar5
   Szymon Szymański3
   Szymon Karasiński2
   Shuma Nagamatsu4
   Denis Ventura4
   Piotr Ceglarz3
   Patryk Szwedzik3
   Tomasz Bała2
ŻÓŁTE KARTKI
   Andrej Lukić6
   Patryk Szwedzik4
   Szymon Szymański4
   Shuma Nagamatsu3
   Mateusz Szwoch3
   Denis Ventura3
   Tomasz Bała2
   Szymon Karasiński2
   Aleksander Komor2
   Martin Konczkowski2
REKLAMA
NA SKRÓTY
  • Terminarz meczów Ruchu
  • Runda jesienna
  • Runda wiosenna
  • Kadra Ruchu
  • Sztab szkoleniowy Ruchu
  • DOŁĄCZ DO NAS!
    REKLAMA
    REKLAMA
    TABELA
    1. Wisła Kraków 49
    2. Chrobry Głogów 41
    3. Wieczysta Kraków 40
    4. Polonia Warszawa 40
    5. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 39
    6. Miedź Legnica 38
    7. Śląsk Wrocław 37
    8. Ruch Chorzów 37
    9. ŁKS Łódź 36
    10. Stal Rzeszów 35
    11. Polonia Bytom 35
    12. Puszcza Niepołomice 31
    13. Odra Opole 29
    14. Pogoń Siedlce 27
    15. Stal Mielec 20
    16. Znicz Pruszków 20
    17. Górnik Łęczna 16
    18. GKS Tychy 14
    REKLAMA
    REKLAMA
    REKLAMA
    TV NIEBIESCY
    BUTTONY
    90 Minut Widzew To MY
    UKS Ruch Chorzów Elana Toruń
    Kibice.net
    Copyright by Niebiescy.pl © 2005-2025 | Polityka prywatności