Rozmowa z Mariuszem Śrutwą (napastnikiem Ruchu):
- Za co otrzymał Pan tę czerwoną kartkę?
- Zderzyłem się z gościem i dostałem kartkę. Kompromitacja po raz kolejny! Proszę sobie także zobaczyć sytuację z rzutem karnym, bo ja uważam, że byłem faulowany! Myślę również, że przy golu, który zdobyłem głową nie było spalonego! Napiszmy o tym ile było fauli ze strony Polonii, za które powinny być kartki.
- Co zdecydowało o porażce Ruchu?
- Jeżeli w przekroju całego spotkania byliśmy zespołem lepszym, a zawodzą po raz kolejny te same ogniwa, to nie może być dobrze. Jutro lub pojutrze do tej sprawy powrócimy. Zajmiemy się również tym jednym człowiekiem, który dzisiaj nie był w składzie, a który był ponoć chory od kilku dni. Są osoby, które widziały go w różnych miejscach, ale mam nadzieję, że to się już więcej nie powtórzy, bo tego człowieka już po prostu w tym klubie nie będzie.
- Od kilku meczy podkreśla Pan, że to starszyzna "ciągnie" grę drużyny.
- Myślę, że dzisiaj zrobiłem to, co do mnie należało. Jeżeli każdy z moich kolegów podszedłby do tego, tak jak ci, którzy spełnili te oczekiwania, to Ruch miałby dzisiaj ponad 30 punktów. Ale jeżeli wróci się do poprzednich meczy, to są znów ci sami zawodnicy. Akurat nieszczęśliwie się tak składa, że zawalili bramki. W tym klubie zaszły duże zmiany, aczkolwiek z drugiej strony zaszły za małe zmiany, żeby ten klub potrafił zdobywać punkty.
- Jeżeli taki skład zostanie i nic się nie zmieni, to czy Mariusz Śrutwa będzie grał na wiosnę w Ruchu?
- Dziennikarze chcą, żebym powiedział, że nie będę grał, a ja mówię, że ten skład nie zostanie.
- Czyli wiemy, kto rządzi w Ruchu?
- Ja tego nie powiedziałem. Ja tylko wiem, co się w tym klubie dzieje. Ja znam oceny ludzi, którzy tym klubem zarządzają, dlatego jestem bogatszy o te informacje, a nie jest tak, że ja podejmuję decyzję i ja rządzę w Ruchu.
- Spodziewał się Pan takiego powitania ze strony kibiców Polonii?
- Dlaczego nie? Oczywiście. Takie jest życie.
- Brakowało Panu dzisiaj kibiców Ruchu?
- To znaczy nie chcę się wypowiadać, bo powiedziałbym w tej chwili za dużo. Kto był na meczu, widział i mam nadzieję, że to dobrze oceni.
- Jak Pan oceni przebieg całej rundy w wykonaniu Ruchu?
- Tak jak dzisiaj. Jeżeli są tacy ludzie, jacy są to niestety się przegrywa mecze. Proste. Jeżeli niektórzy mają swoje obowiązku w poszanowaniu to bez zaangażowania się nie wygra.