Początek wiosennych zmagań nie był dla nich najlepszy. Grali słabo, notowali porażki, a do tego tracili nawet kilka bramek w jednym meczu. Ale wreszcie nastąpiło przełamanie. W niedzielę młodzi piłkarze Ruchu Chorzów, po bardzo dobrym meczu pokonali u siebie wicelidera Młodej Ekstraklasy, Wisłę Kraków 2:0.
- Symptomy lepszej gry były widoczne już tydzień temu na Lechu Poznań. Trochę to wszystko trwało, ale jest to związane z tym, że do drużyny przyszło paru nowych zawodników. Oni muszą się wkomponować w zespół. To wymaga czasu, ale myślę, że małymi krokami będziemy osiągać coraz lepsze wyniki sportowe – podkreślał po dzisiejszym spotkaniu trener "Niebieskich", Karol Michalski.
Chorzowianie w spotkaniu z Wisłą w niczym nie przypominali zespołu z ostatnich pojedynków, rozgrywanych na Cichej. Już od początku gry "Niebiescy" podchodzili pod rywala, nie dając mu większych szans na rozgrywanie ataku. - Założenia były proste i jasne: odbiór piłki w środkowej strefie boiska, rozwinięcie szybkiego ataku lub ewentualnie budowanie gry przez zagrania do tyłu. To przyniosło efekty – mówił szkoleniowiec Ruchu.
"Niebiescy" prowadzenie objęli już w 7. minucie meczu, kiedy to silnym strzałem zza pola karnego bramkarza gości pokonał Daniel Feruga. – Żyjemy, żyjemy – pokrzykiwali na siebie gracze "Białej Gwiazdy" po straconej bramce, ale to Ruch wciąż dominował. Kilka razy postraszył Marcina Juszczaka Michał Haftkowski, dobrze z rzutu wolnego uderzył także strzelec bramki. Do przerwy rezultat jednak się nie zmienił.
Po zmianie stron, do głosu zaczęli dochodzić Wiślacy, jednak nic z tego nie wynikało (kilka razy znakomicie przerywał akcje wślizgiem Dawid Szczypior). Zawodnikom z Krakowa wszelkie nadzieje odebrał ostatecznie Michał Haftkowski, który w 82. minucie gry wpakował futbolówkę do siatki Juszczaka i ustalił wynik meczu.
- Myślę, że ciągle idziemy do przodu i szukamy coraz to lepszych rozwiązań. Dzisiaj zagraliśmy z tyłu na zero, przy konsekwentnej i rozważnej grze. Cieszymy się z tej wygranej, bo każde zwycięstwo buduje atmosferę i chęć do dalszej pracy - zakończył trener Michalski.
ME: Ruch Chorzów 2:0 (1:0) Wisła Kraków
Bramki: Feruga 7', Haftkowski 82'
Składy:
Ruch: Struski - Mikołajek, Szczypior, Mizgajski, Osiński, Maciongowski (46' Siedlarz), Jarecki (58' Kluz), Feruga (80' Tora), Sobiech, Goncerz, Haftkowski (86' Gabryś).
Wisła: Juszczyk - Jania (77' Pindiur), Jacek, Rygielski (46' Szabat), Kubowicz, Jarosz (46'Burliga), Rado, Mączyński, Kwiek, Smółka (71' Batko), Kmiecik.
Widzów: 70
Fotogaleria:
ME: Ruch Chorzów 2:0 Wisła Kraków (33 zdjęcia, autor: Robson)
źródło: własne