Grzegorz Baran (obrońca Ruchu):
- Przespaliśmy pierwszą połówkę. Nie graliśmy tego, co trener nam nakreślił. Mogliśmy stracić dwie, trzy bramki. Straciliśmy jedną po błędzie indywidualnym. W przerwie w szatni porozmawialiśmy po męsku. Szkoleniowiec rzucił parę mocnych słów. W drugiej części wzięliśmy się do pracy i byliśmy bliscy wyrównania. Mieliśmy kilka klarownych sytuacji, ale zabrakło trochę szczęścia. Równie dobrze mogliśmy jednak stracić bramkę na 2:0. Mamy przed sobą mecz u siebie przed własną publicznością. 1:0 na pewno jest do odrobienia. Gramy o ten puchar i chcemy przejść dalej. (neo)
Pavol Balaz (pomocnik Ruchu):
- Nie stoimy na straconej pozycji. W pucharze wszystko jest otwarte, nadal mamy szansę na awans w rewanżu. Straciliśmy pechową bramkę. Prezentu na urodziny sobie dziś niestety nie sprawiłem, ale mam nadzieję, że odbije to sobie za tydzień u siebie. (sza)
Igor Kozioł (obrońca Dyskobolii):
- Odnieśliśmy dziś zasłużone zwycięstwo. Pierwsza połowa była dla nas bardzo dobra, graliśmy kombinacyjnie i stworzyliśmy wiele sytuacji, dochodziło do wielu dośrodkowań w pole karne. W drugiej trochę oddaliśmy inicjatywę. Gra się wyrównała, ale w ciągu całego meczu stworzyliśmy o wiele więcej sytuacji niż Ruch. Uważam, że wynik 2:0 odzwierciedliłby całe spotkanie. W rewanżu od początku my będziemy w lepszej sytuacji i jesteśmy nastawieni optymistycznie. Ruch na własnym terenie będzie o wiele groźniejszy, bo wiadomo, że lepiej grają u siebie i zapewne od początku podyktują trudne warunki do gry. (sza)
Piotr Piechniak (pomocnik Dyskobolii):
- W pierwszej połowie powinniśmy wykorzystać więcej sytuacji . Mieliśmy przewagę i szkoda, że nie udało się strzelić więcej goli. Zdobyliśmy jedną i powinno wystarczyć na rewanż. Myślę, że uda się tam zdobyć jeszcze jakąś brameczkę i spokojnie awansować. Moim zdaniem mamy na to obecnie większe szanse niż Ruch. (neo)
Adrian Sikora (napastnik Dyskobolii):
- Zrealizowaliśmy założenia, które postawiliśmy sobie przed meczem. Naszym celem było wygranie tutaj, nie tracąc bramki. Udało się to wykonać, aczkolwiek jest pewien niedosyt, bo mieliśmy dobre sytuacje i mogliśmy wygrać wyżej. (neo)
źródło: własne